Adam Przechrzta â??Cie??â?�

Adam Przechrzta â??Cie??â?�
Adam Przechrzta â??Cie??â?� 4.67/5 (93.33%) G??os??w: 3 s

No i znowu zabra??am siÄ? za ostatni tom seriiâ?? Tak, wiem, jestem niepoprawna, ale co zrobiÄ? :) Tym razem jednak, nie by??o ??adnego problemu z wej??ciem w temat, bo Cie?? mo??na spokojnie czytaÄ?, nie znajÄ?c poprzednich ksiÄ???ek z cyklu. No dobrze, mo??e i male??ki dyskomfort wystÄ?puje, ale taki, naprawdÄ? malusie??ki, bo jest to tak fajnie napisane, ??e pÄ?dzi siÄ? przez historiÄ?, po??erajÄ?c kolejne strony i nie zwa??ajÄ?c na to co by??o, lub byÄ? mog??o 😉

Alternatywa historia; Rzeczpospolita Warszawska (wiÄ?c czasy mocno do ty??u- poczÄ?tek XX wieku) t??ucze siÄ? pomiÄ?dzy RosjÄ? a Niemcami. Dodatkowo magia, alchemia, istoty ma??o ludzkie, choÄ? o ca??kiem ludzkim wyglÄ?dzie, no i jeszcze cudowne dworskie intrygi, dziecko, kt??re nie powinno by??o siÄ? urodziÄ?, pojedynki, tajemnice iâ?? morderstwa; to wszystko tworzy genialny klimat kryminalnej opowie??ci w starym dobrym stylu, z mocnym zabarwieniem fantasy.

Akcja jest ??wietnie rozplanowana i cudownie zapÄ?tla siÄ? wok???? dw??ch g????wnych postaci tj. Rudnickiego i Samarina; pomimo, ??e w sporej odleg??o??ci od siebie, to Panowie nie do??Ä?, ??e majÄ? kontakt to jeszcze i wsp??lni wrogowie dybiÄ? na ich ??ycie.

Bohaterowie dobrze napisani. TrzymajÄ?cy klimat epoki (alternatywnej) i jacy?? tacy, nie tylko, budzÄ?cy sympatiÄ?, ale te?? zapadajÄ?cy w pamiÄ?Ä?. Relacje czy uczucia istotne dla fabu??y, ale nie jakie?? powalajÄ?co skomplikowaneâ?? takie w sam raz; przyjemnie siÄ? to czyta i nie jest na si??Ä? upaskudzane czy przes??odzone, tylko takie, w??a??nie, w punkt.

Sceny walki nie liczne i bardzo szybkie; szczerze m??wiÄ?c to taki jedyny element, kt??ry troszkÄ? psuje odbi??r; rach ciach i po sprawie. Ja wolÄ?, kiedy napiÄ?cie w potyczkach ro??nie a?? do b??lu, na kilku stronach, a Cie?? pozostawia w tej kwestii lekki niedosytâ??

WÄ?tk??w mamy tu kilka i ??adnie ze sobÄ? wsp????grajÄ?. Nic nie dra??ni, nic nie jest wpychane na si??Ä?. To w??a??ciwie zabawne, bo pomimo, ??e ksiÄ???ka z za??o??enia jest do??Ä? mroczna to jednak czytanie jej jest niezwykle lekkie i niezobowiÄ?zujÄ?ce i sprawia??o mi wiele przyjemno??ci. NarzekajÄ?cy na etykietÄ? Alchemik, metody nauczania  Anny, Okoniowa (!!!), przybytek panny Rossi czy magiczny smok na suficie; takie to, pomimo fantastycznej otoczki, swojskie i normalne. To chyba urok pana Przechrzty, ??e potrafi ubraÄ? swojÄ? opowie??Ä? w takich bohater??w, kt??rzy nie do??Ä?, ??e uprawdopodobniajÄ? sobÄ? fabu??Ä? to jeszcze na dodatek sprawiajÄ?, ??e che siÄ? ich czytaÄ? jak najd??u??ej i jak najwiÄ?cej.

A zako??czenie? C????, to koniec serii Materia Prima, wiÄ?c my??la??am, ??e bÄ?dzie fajerwerk a dosta??am; pewien pomys??, kt??ry wszystko zmieni?? i nowy etap, kt??ry, mo??e nie byÄ? ko??cem w ciekawym poczÄ?tkiem… ??o, chcia??abym tu napisaÄ? wiÄ?cej, ale nie mogÄ? bo pewne wÄ?tki, sÄ? dla fabu??y kluczowe a zdradzenie ich by??oby OKRUTNE! Co najmniej! W ka??dym bÄ?d?? razie, ko??c??wka trzyma lekki klimat ca??ej historii i jest bardzo na plus.

Polecam mocno bo przyjemnie pozwala na z??apanie oddechu po ciÄ???kim pracy dniu i jeszcze wciÄ?ga w ??wiat pe??en zaklÄ?Ä? i niezwyk??ych postaci.

A gdy na ??cianÄ? padnie cie??, przyjrzyjcie siÄ? mu uwa??nie i zwr??Ä?cie uwagÄ? jak d??ugo tam pozostanie gdy jego w??a??ciciel opu??ci ju?? pok??j. Bo wiecie, ostro??no??ci nigdy do??Ä?…

CzaCzytaÄ? !