Andrea Stewart „Bogowie Otch??ani”
bogowie otch??ani
„Bogowie Otch??ani to opowie??? o dw??ch siostrach, kt??re spotka??y Bog??w”; taki mia??am patetyczny pomys?? na pocz?tek, ale my??l?, ??e ta ksi???ka nie powinna by? recenzowana w taki spos??b, bo?? Jest za ci???ka.
Ale spokojnie- nie w z??ym sensie!
Na pierwszy rzut oka dostajemy co?? co ju?? znamy; siostry. Starsza- z wielgachnym poczuciem odpowiedzialno??ci za ostatniego cz??onka rodziny i m??odsza- ta chroniona, kt??ra teraz musi udowodni? ??wiatu, ??e potrafi poradzi? sobie sama??
S? te?? bohaterowie poboczni jak dziewcz?, co to musi ratowa? klan z despotyczn? matk? na czele i m???czyzna, zdobywaj?cy fragmenty ??wiata dot?d nieodkryte?? Z pozoru nieodkryte.
Prawda jest jednak taka, ??e to nie historia o nich; to powie??? o Bogach. Nie o tych abstrakcyjnych i odleg??ych, ale takich poruszaj?cych si? mi?dzy lud??mi, b?d?cych blisko, przynosz?cych ??wiatu zmian? i zag??ad?, daj?cych nadziej? i odbieraj?cych cz??owiecze??stwo?? To fascynuj?ca ksi???ka o zniszczeniu, odrodzeniu i cenie jak? trzeba za to zap??aci?.
Czy Bogowie Otch??ani tr?c? lekko Thanosem? No troszk?, ale to raczej taka my??l, kt??ra jak iskierka zjawia si? na milisekund? by zaraz znikn?? (ale si? zjawia
)
Czy jest proekologiczna- Ja jej tak nie odebra??am, ale na upartego mo??na.
Co do tej pozytywnej ci???ko??ci z pocz?tku… A no w??a??nie- fenomenem Andrei Stewart jest to, ??e ma ten lekki styl starych przyjemnych fantast??w, ale jednak tematyka jak? porusza, ogrom smutku jaki zrzuca na postaci czyni jej powie??? przyjemnie przyt??aczaj?c?. To by??o moje pierwsze spotkanie z Autork?, ale na pewno nie ostatnie!
Je??eli chodzi o sceny walk, to s? one tu do granic mo??liwo??ci przed??u??one; opisy szczeg????owe, przedstawiaj?ce potyczki sekunda po sekundzie, w zale??no??ci od upodoba?? czytelniczych mog? m?czy?, lub zachwyca?.
Bo??e kamienie, eter, oddech i?? Koty 😀 To dodatki dope??niaj?ce ca??o???, bez kt??rych Bogowie Otch??ani straciliby sporo na swoim uroku.
Na minus jeden z romansowych w?tk??w, bo w dziwny spos??b si? urywa?? Ale jeszcze dwa tomy przed nami, wi?c wszystko si? mo??e zdarzy?, jak ??piewa?? klasyk 😀 I oby si? zdarzy??o!
CzaCzyta?, bo nie definiuje Ci? kim si? urodzi??e??, a to, kim si? sta??e????