Angus Watson „Gdzie boj? si? i??? bogowie”

Angus Watson "Gdzie boj? si? i??? bogowie"
Angus Watson „Gdzie boj? si? i??? bogowie” 5.00/5 (100.00%) G??os??w: 3 s

To nie by??a ??atwa wyprawa. Ludzie i ludziom podobni gin?li jak muchy! No, ale przecie?? ??umrzesz kiedy umrzesz?, wi?c wszystko jak najbardziej ok, a to czy powodem ??mierci by??o wykrwawienie, utoni?cie, strata ko??czyny, czy przygniecenie przez gigantyczn? wiewi??rk?, to to, ju?? nie mia??o najmniejszego znaczenia… :)

Wotanie mieli uratowa? ??wiat, a Calnianki mia??y im w tym pom??c. W tym celu, ca??a weso??a ekipa wyruszy??a na mityczne ??ki. A po drodze? Po drodze to mieli przekichane; krew si? la??a. Najprzedziwniejsze stworzenia to pr??bowa??y kogo?? ze??re? to rozszarpa?. Osobniki przer????ne potrafi??y mie? naprawd? paskudne charaktery i jeszcze paskudniejsze zamiary (cho?, no dobra, czasem te?? trafiali si? ci z tych sympatycznych :) ), a moralne rozterki zaczyna??y wie??? w dru??ynie prym… Wi?c pomy??lcie- skoro tak wygl?da?? proces ??wyprawy?, to co Autor przygotowa?? tej dziwnej zbieraninie u celu podr????y!

Ale, ale! Owy cel podr????y, cho? ??wietny i stanowi?cy idealne podsumowanie wszystkiego co w tych trzech tomach by??o zawarte, jest bardzo istotny, ale ja chce Wam tu nakre??li?, dlaczego warto do niego czytelniczo dotrze?… :)

No, to tak; fabu??a w Gdzie boj? si? i??? bogowie p?dzi??a; skr?ca??a, wi??a si?, ale nieustannie par??a do przodu. By??o tu troch? miejsca na mi??o???, ca??kiem sporo przyja??ni i ca??a masa najbardziej pojechanej przygody w dziejach.

Postacie ewoluowa??y i to nie tylko dlatego, ??e z ich jad??ospisu znika??y magiczne sk??adniki; towarzysze podr????y, kolejne przedziwne wydarzenia, poszczeg??lne zachowania, rozmowy- zmiana by??a nieuchronna.

??wiat przedstawiony barwny i cudownie przera??aj?cy.

J?zyk cz?sto wulgarny, ale gdyby go zabrak??o, to historia przesta??aby by? pe??na. Mnie si? te wszystkie bluzgi podoba??y bardzo, by??y idealnie wplecione w wydarzenia, a przede wszystkim odpowiada??y charakterom, czy mo??e bardziej stanowi umys??u, poszczeg??lnych osobnik??w.

Angus Watson pisze ??wietnie. Miesza gatunki i bawi si? zar??wno humorem jak i makabr?. Balansuje na bardzo cienkiej linii kiczu, koszmaru i dobrego smaku. Nigdy jednak jej nie przekracza. ??mia??am si?, czasem nie dowierza??am w to co czytam, a czasem ociera??am ??z?, bo cudnie pachnia??o melancholi? i smuteczkiem??  Je??li ten facet co?? jeszcze napisze, to ja to kupi?. Je??li b?dzie tak pokr?cone jak Od zachodu do zachodu to ja to po??r? z roze??mian? paszcz? i b?d? delektowa? si? ka??d? kolejn? pokr?con? sytuacj?.

To co wydarzy??o si? na ??kach?? zmieni??o ??wiat. A czy go uratowa??o? Przekonajcie si? sami!

Wota! CzaCzyta?!