Arun Milcarz „CZAD W poszukiwaniu straconego…”

Arun Milcarz, CZAD W poszukiwaniu straconego
Arun Milcarz „CZAD W poszukiwaniu straconego…” 4.83/5 (96.67%) G??os??w: 6 s

Czasami kiedy siÄ? wkurzÄ?, na pracÄ?, na ludzi, na kota, na mieszkanie, czy na PolskÄ?, wtedy przemyka mi po g??owie taka my??l; â??olej to! rzuÄ? wszystko! wiej! i wyjed??”! Wyjed?? sprzedawaÄ? muszle na Bora Bora! Bo dlaczego, cholera, nie? Jednak, po przeczytaniu Czadu, nastÄ?pnym razem, gdy taka my??l zacznie mi gdzie??, pod tÄ? mojÄ? szalonÄ? czuprynÄ? kie??kowaÄ?, zduszÄ? jÄ? w zarodku. Spytacie czemu? C????, bo takie podr????e to nie tylko nowe miejscaâ?? to tak??e prawda o nas samychâ??

Nie wiem ile w ksiÄ???ce jest prawdy o autorze, szuka??am, szpera??am ale sam pan Milcarz wspomnia?? w wywiadzie, ??e nie chce odkrywaÄ? za du??o, pozostaje nam wiÄ?c, jedynie snuÄ? domys??y i zastanawiaÄ? siÄ?  ile w tym wszystkim fikcji a ile prawdziwych zdarze??. A wydarzy??o siÄ? wiele.

Ale, ale zacznijmy od poczÄ?tku. KsiÄ???ka jest o facecie, kt??ry rzuca wszystko, pracÄ?, dom, ??onÄ?, przyjaci???? i wyrusza na wyprawÄ? do Republiki Czadu. Po pierwszych problemach, samolotowych, paszportowo- wizowych i wylÄ?dowaniu na miejscu, okazujÄ? siÄ?, ??e ma????onka, w ramach eleganckiej, aczkolwiek niezwykle z??o??liwej zemsty za zdrady, pozbawi??a go got??wki. Tym samym nasz g????wny bohater, zostaje sam, na obcej ziemi, pe??nej obcych ludzi, obcego jÄ?zyka, totalnie innej kultury, zasad i og??lnie â??obcegoâ?� wszystkiego co Wam tylko do g??owy wpadnieâ??

Jak siÄ? to czyta? JÄ?zyk jakiego u??ywa autor, to nie jest zebranie suchych fakt??w, sprawozdanie z wyprawy. Pe??no tu metafor, por??wna??, obraz??wâ?? wszystko jest przeplatane wspomnieniami, panuje ba??agan, ale w tym ba??aganie jest pewien artyzm, jaka?? taka poezja. Nie my??lcie sobie, wulgaryzm??w i potocznego jÄ?zyka jest ca??a masa, ale jednakâ?? w tym ca??ym chaosie jest pewna metoda. Jaka?? taka plastyczno??Ä?.czadpatromat

Ja mia??am tak; kiedy zaczÄ???am czytaÄ?, pojawi??o siÄ? zaskoczenie, nie tego siÄ? spodziewa??am. Jednak nie by??am w stanie przestaÄ? brnÄ?Ä? w to dalej. To nie jest ksiÄ???ka, kt??ra mo??esz przeglÄ?daÄ? w tramwaju, gdy wok???? rozprasza CiÄ? mn??stwo dodatkowych bod??c??w. Dobrze je??li znajdziesz sobie jakie?? miejsce, ??eby usiÄ???Ä? w spokoju i jÄ? przetrawiaÄ?, przyswajaÄ?. Wkurza??am siÄ? kiedy co?? mi umyka??o, wraca??am do wcze??niejszych zda??, rozdzia????w, wertowa??am i ch??onÄ???am ka??de s??owo.

Bo tak naprawdÄ? to jest ksiÄ???ka o odkrywaniu samego siebie. To niesamowite jak wielu rzeczy mo??na siÄ? o sobie dowiedzieÄ?, to w??a??nie dlatego moja ucieczka przesta??a mi siÄ? marzyÄ?. Nie wiem, czy to co odkry??abym w sobie, o sobie czy o swoim ??yciu, pozwoli??o by mi byÄ? tym kim jestem teraz.

Odkrywanie samotno??ci, ludzi, kultury, si??y „przypadku”, odnajdywanie siÄ? w najbardziej ekstremalnych i niesamowitych sytuacjach, podejmowanie decyzjiâ?? o tym w??a??nie pisze autor. O tym jak zmienia siÄ? nasza rzeczywisto??Ä?, gdy jeste??my wystawieni na tak wielkie pr??by.

WracajÄ?c do ??ycia â??sprzedâ?� przedstawia nam siebie w pe??ni, obna??a siÄ?, nie zwa??ajÄ?c na to jakie bÄ?dziemy mieÄ? o nim zdanie. Zdrady, niechÄ?Ä? do dzieci, religia, pracaâ?? czytasz i zastanawiasz siÄ?, czy JA mia??bym/mia??abym takÄ? odwagÄ?, ??eby powiedzieÄ? to g??o??noâ??

A dooko??a tych emocji czai siÄ? Afrykaâ?? z lud??mi, tak innymi od nas, kt??rzy potrafiÄ? ot tak zabraÄ? do domu kogo?? obcego, podzieliÄ? siÄ? strawÄ?, ale te?? z takimi, kt??rzy wyciÄ?gnÄ? od ciebie ostatni grosz, pozbawiÄ? ??rodk??w do ??ycia, okradnÄ?. Bo Afryka pe??na jest skrajno??ci.

CzaczytaÄ?, dygresje

Polecam Wam ksiÄ???kÄ? Aruna Milcarza, bo ka??e nam siÄ? zatrzymaÄ?. Bo ka??e nam pomy??leÄ?. Bo pokazuje inny ??wiat. Bo jest po prostu dobra. Trzeba siÄ? w niÄ? wgry??Ä?, troszkÄ? jÄ? sobie pouk??adaÄ?, przystosowaÄ? siÄ? do jej rytmu, ale zarÄ?czam Wam, ??e Wasz trud bÄ?dzie nagrodzony.

A mo??e i Wy, odkryjecie w sobie co??, czego nigdy nie spodziewali??cie siÄ? w sobie odnale??Ä?…