Bob Batchelor â??Stan Lee. Cz??owiek- Marvelâ?�

Bob Batchelor â??Stan Lee. Cz??owiek- Marvelâ?�
Bob Batchelor â??Stan Lee. Cz??owiek- Marvelâ?� 5.00/5 (100.00%) G??os??w: 4 s

W moich nastoletnich latach, by??am przedstawicielem â??dzieci wiatru i kurzuâ?�, jak to ??miali??my siÄ? ze znajomymi; wiecie, glany, grzywka opuszczona na twarz, powyciÄ?gane swetry i pragnienie â??niezrozumieniaâ?� z pseudo magicznÄ? nostalgiÄ? w tle :) Natomiast m??j facet (jeszcze wtedy mi nieznany) zachwyca?? siÄ? Gwiezdnymi Wojnami, Predatorem iâ?? komiksami. No i kiedy dosz??o do fuzji naszej pokrÄ?conej dw??jki, nagle wbi??am siÄ? w ten geek’owski ??wiat z ca??Ä? si??Ä? i totalnie siÄ? w nim zakocha??am (w ??wiecie! No i w facecie te??, a niech ma 😛 )â?? z uwielbieniem ??azi??am do kina i wyczekiwa??am na pojawienie siÄ? Stana Lee na ekranie, celebrowa??am premiery, zaczÄ???am uczestniczyÄ? w zjazdach mi podobnych zapale??c??w i powolutku rodzi??a siÄ? we mnie potrzeba poznania genezy tej super-bohaterskiej rzeczywisto??ciâ??

??ledzi??am r????ne fanpage, czyta??am artyku??y, ale prawdziwa okazja trafi??a mi siÄ?  tym roku, kilka dni temu, gdy do moich rÄ?k trafi??a ksiÄ???ka Boba Batchelora; ok??adka od razu skrad??a moje serce!  ZaczÄ???am czytanie i nagle okaza??o siÄ?, ??e zar??wno Lee jak i Marvel nie mieli ??atwiej drogi; ich poczÄ?tki, a raczej poczÄ?tki komiksu jako takiego, pierwsze opowie??ci o super- bohaterach, przepychanki z DC, czy w??adzÄ? i pieniÄ?dzmi, da??y mi zupe??nie nowy poglÄ?d na to olbrzymie uniwersum.

Stan Lee ju?? od najm??odszych lat czu?? na sobie ciÄ???ar utrzymania rodziny (poznajemy losy rodzic??w Lee, jego korzenie i trudno??ci z jakimi musieli siÄ? zmierzyÄ? po przybyciu do Stan??w), bran??a komiksowa mia??a byÄ? tylko chwilowym przystankiem przed stworzeniem czego?? wielkiego, Marvel, natomiast, dosyÄ? d??ugo szed?? na ilo??Ä?, nie na jako??Ä? i dopiero Fantastyczna Czw??rka zrobi??a bumâ?? potem Spider- man- m??ody ch??opak z kt??rym uto??samiaÄ? mog??y siÄ? ca??e rzesze nastolatk??w iâ?? posz??o; narodzi??a siÄ? legenda!

KsiÄ???ka naszpikowana jest faktami, Autor skupi?? siÄ? na pracy Lee, jedynie pobocznie wskazujÄ?c, jakim cz??owiekiem by?? prywatnie. Dostajemy, wiÄ?c obraz pracoholika, ub??stwiajÄ?cego swoich fan??w i cz??owieka walczÄ?cego  o to by byÄ? docenionym. To fascynujÄ?ce jak praca, kt??ra by??a spychana do tak ma??o znaczÄ?cej, wrÄ?cz wyszydzanej (tak! PiszÄ? o tworzeniu komiks??w!!) tak naprawdÄ? zmieni??a ??wiat. To nie by?? tylko facet kt??ry stworzy?? postaÄ? w obcis??ych gaciach, kt??ra ratuje powabne dziewczÄ?. To by?? facet, kt??ry stworzy?? imperium, zupe??nie nowy styl i podzieli?? siÄ? nim z kolejnymi pokoleniami.

Czyta??o mi siÄ? tÄ? ksiÄ???kÄ? szybko, ale trudno. Dlaczego? C????, przede wszystkim w??a??ciwie ca??y czas dostajemy informacje o tym kto co zrobi??, kogo stworzy??, jak zarobi?? kasÄ?, jak upad?? (tak Marvel nie zawsze by?? w dobrej sytuacji), jak Stan Lee tworzy?? swoje w??asne firmyâ?? itp. Itd. WiÄ?c z jednej strony jest niezwykle ciekawie, ja np. nie mia??am pojÄ?cia jakie by??y korzenie Lee, skÄ?d wziÄ??? siÄ? jego pseudonim, z jakiego kraju wywodzi??a siÄ? jego rodzina, czy, ??e wsp????pracowa?? z DC i Lucas Film. I tak, to niezwykle interesujÄ?ce ??ledziÄ? ten biznesowy aspekt jego ??ycia, bo jego historia jest po prostu niesamowita, ale zabrak??o mi  jakiej?? lekko??ci, wiÄ?kszej ilo??ci anegdot, opowie??ci o rodzinie, przyjacio??ach, tym co robi?? gdy nie pracowa?? (choÄ? chwil tych nie by??o du??o). Nie pogardzi??abym info o tym jak lubi?? spÄ?dzaÄ? wolny czas, czym siÄ? ob??era??, czy co sprawia??o mu radochÄ?, ale patrzÄ?c na tÄ? ksiÄ???kÄ? przez pryzmat zdobycia wiedzy o jego ??yciu zawodowym, no to, jak najbardziej jestem na tak.

W postaci Stana Lee poruszy??a mnie ta ciÄ?g??a potrzeba pracy, tworzenia czego?? nowego; ??wiat??w, bohater??w, ale tak??e pomys?? na wykreowanie siebie jako marki i jeszcze niesamowity kontakt z fanami. By?? ikonÄ? popkultury, ale dla tej popkultury ca??y czas pozostawa?? dostÄ?pny, odpisywa?? na listy, korespondowa?? z fanami poprzez swoje komiksy, stronÄ? internetowÄ?, czy media spo??eczno??ciowe- ca??y czas by?? dla ludzi i z lud??mi… i to by??o niesamowite.

Tak wielki umys??, tak olbrzymie uniwersum. Praca z lud??mi, ten koszmar zwalniania wsp????pracownik??w podczas s??abszych lat, wej??cie w telewizje, kinoâ?? jest tego tak du??o i sk??ada siÄ? na obraz cz??owieka, kt??ry najpierw ba?? siÄ?, ??e nie bÄ?dzie w stanie utrzymaÄ? rodziny, przez co twardo brnÄ??? do przodu, by potem pracowaÄ? i chcieÄ? rozwijaÄ? siÄ? dalejâ?? choÄ? ju?? nie musia??, choÄ? by?? ikonÄ?.

Poprzez opowie??Ä? o Lee dostajemy r??wnocze??nie obraz Stan??w Zjednoczonych, rozrostu nowych bran??, pojawienia siÄ? nowych medi??w, ale tak??e zasad dzia??ania korporacji, problem??w z rozruszaniem biznesu. To daje nam poglÄ?d nie tylko na to jak siÄ? to wszystko zaczyna??o, ale r??wnie?? pokazuje wewnÄ?trzne mechanizmy dzia??ania tych firm, kt??re znamy jedynie z ich dzie?? finalnych jakimi sÄ? komiksy, ksiÄ???ki, czy filmy!

To niesamowita biografia bo opowiada o niesamowitym cz??owieku. Da??a mi odpowiedzi na wiele pyta??, i sprawi??a du??o przyjemno??ci i jeszcze… rado??nie uraczy??a takim kopniakiem w ty??ek, kt??ry to oznajmi?? mi, ??e trzeba pracowaÄ?! ??e trzeba walczyÄ? o swoje i czasem, podjÄ?Ä? ryzyko… bo wielkie mo??liwo??ci sÄ? na wyciÄ?gniÄ?cie rÄ?ki!

??wiat w kt??rym ??yjemy to kolorowe miejsce, ale dziÄ?ki Stanowi Lee paleta barw siÄ? powiÄ?kszy??a… i to w super- bohaterski, monumentalny i genialny, wrÄ?cz, spos??b !

CzaCzytaÄ?.pl

STAN LEE 28.12.1922-12.11.2018