Brian McClellan â??Gniew Imperiumâ?�
Brian McClellan â??Gniew Imperiumâ?�
Czy wiecie, ??e Brian McClellan jest zapalonym hodowcÄ? pszcz????, kt??ry lubi robiÄ? d??emy z jag??d? PatrzÄ?, w??a??nie, na jego zdjÄ?cie i tak sobie my??lÄ?, ??e by??abym zaszczycona mogÄ?c podaÄ? mu rÄ?kÄ? i powiedzieÄ?; Panie McClellan, pisze Pan niezwyk??e, monumentalne powie??ci, kt??re wciÄ?gajÄ? jak choleraâ??
No, mo??e muszÄ? dopracowaÄ? dob??r s????w, ale te powy??sze, oddajÄ? to co o Bogach Krwi i Prochu my??lÄ?, bo to cykl wybitny i czyta siÄ? go z zapartym tchem; to niezwykle obszerne powie??ci, kt??re sÄ? dopracowane w najdrobniejszych szczeg????ach. SpierajÄ?ce siÄ? nacje, polityczne intrygi, zawirowania, spos??b dowodzenia, ci dzier??Ä?cy w??adzÄ?, ci co sÄ? na samym dole, szpiedzy, magia i walka w ka??dym jej aspekcie- to elementy, kt??re sÄ? si??Ä? napÄ?dowÄ? genialnie skonstruowanej fabu??y.
Ile?? w Gniewie Imperium smaczk??w, zwrot??w akcji, no i tego ??o??nierskiego losu! A jak tak, jeszcze, we??miecie pod lupÄ? przemianÄ? Bena Stykeâ??a, niezwyk??e poczynania Lady Krzemie??, rodzinne konotacje, pow??ciÄ?gliwo??Ä? Tenika, czy kilka twarzy Michela, to oka??e siÄ?, ??e do postaci, nie do??Ä?, ??e doczepiÄ? siÄ? nie mo??na to jeszcze na dodatek, sÄ? dla fabu??y arcywa??ni i idealnie pod niÄ? skrojeni.
Magia w dw??ch aspektach, czy tym prochowym, czy bardziej krwawym, odkrywa przed Czytelnikiem nowe oblicza i umiejÄ?tno??ci co poniekt??rych.
Pod koniec ksiÄ???ki miejsce ma pewna potyczka i muszÄ? siÄ? przyznaÄ?, ??e czytajÄ?c jÄ? nie mo??na siÄ? oprzeÄ? wra??eniu, ??e wszystkie te zdarzenia majÄ? miejsce gdzie??, tu, obok- sÄ? opisane niezwykle dynamicznie, bardzo szczeg????owo, ale przede wszystkim tak plastycznie, ??e paszcza otwiera??a mi siÄ? coraz bardziej, a d??onie zaciska??y na ksiÄ???ce coraz mocniej, z ka??dym, kolejnym zdaniemâ?? potrzeba odkrycia, kto to prze??yje, kto kogo wyko??czy?? (i to z wiernym opisem w jaki spos??b i gdzie utkwi??o ostrze) i jak d??ugo przysz??o mu konaÄ?, jest przeogromna i niemo??liwa do opanowania.
Tak jak okre??lenie epicka fantastyka, by??o dla mnie trochÄ? niezrozumia??e i takie na wyrost, tak po prze??yciach „krwawo- prochowych”, nagle sta??o siÄ? totalnie zrozumia??e. Jest w Gniewie Imperium co?? takiego, co by??o w starych, dobrych klasykach na kt??rych budowa??o siÄ? wiedzÄ? o poszczeg??lnych gatunkach, czy nie??miertelnych bohaterach. Olbrzymi ??wiat daje nam nieograniczone mo??liwo??ci zdobywania poszczeg??lnych lokacji i poznawania nowych jednostek. TÄ?tent kopyt brzmi w uszach, a my, co ??wit zbieramy ca??y ??o??nierski dobytek i ruszamy dalej w drogÄ?, ku kolejnym rozkazom. Kluczymy wÄ?skimi uliczkami szpiegujÄ?c nasze ofiary, lub wylegujemy siÄ? na wygodnym fotelu spiskujÄ?c i rozmy??lajÄ?c jak jeszcze mocniej podzieliÄ? dwa sk????cone narodyâ?? Ach! Nie zapominajmy o artefaktach, kt??re mogÄ? zmieniÄ? oblicze ca??ej wojny i kt??rych zniszczenie, czy przetrwanie, jest dla r????nych stron priorytetemâ?? Czy to nie sk??ada siÄ? na epickÄ? ca??o??Ä??
Polecam Wam tÄ? seriÄ? bardzo mocno, bo jest tak dobrze napisana, ??e wciÄ??? chce siÄ? wiÄ?cej, a czytelniczy g????d po zako??czeniu ka??dej, kolejnej czÄ???ci jest trudny do opanowaniaâ??
To wiÄ?cej ni?? przygoda- to wojna w czystej jej postaci, z takÄ? magiÄ?, kt??ra poch??onie Was bez reszty.
CzaCzytaÄ?!