Graham Masterton â??Ikonâ?�
Graham Masterton â??Ikonâ?�
O Mastertonie s??ysza??am od zawsze i ze wstydem przyznam, ??e nic co spod jego pi??ra wysz??o, dotÄ?d w moje ??apy nie wpad??o. Kiedy, wiÄ?c zobaczy??am ok??adkÄ? Ikona i jeszcze przeczyta??am, ??e kryzys kuba??ski, ??e morderstwa i, ??e siÄ? dzieje, stwierdzi??am, ??e czas najwy??szy zmierzyÄ? siÄ? z legendÄ?.
No i zaczÄ???o siÄ? dobrze, bo od spotkania po latach i ??wietnie zaplanowanego morderstwa. Potem pojawi?? siÄ? Daniel i jego przyjaciel co to z samolotami i wojskiem ma sporo wsp??lnego, no i jeszcze, ??eby tego by??o ma??o, rozgrywki na tak wysokim szczeblu w??adzy, ??e dosz??y a?? do Bia??ego Domu.
Jak widzicie dzieje siÄ? w tej opowie??ci naprawdÄ? sporo, akcja mknie i zapÄ?tla pomiÄ?dzy pr??bami rozgryzienia zagadki, szanta??ami i wszechobecnym… Seksem.
Czyta siÄ? szybko i bezproblemowo. A sama fabu??a opiera siÄ? na tak olbrzymim przekrÄ?cie i tajemnicy, ??e poznajÄ?c wszystkie odpowiedzi, a?? otwieramy paszczÄ? z zaskoczenia.
Bywa bardzo brutalnie, bo gdy do g??osu dochodzÄ? tortury, to inaczej byÄ? nie mo??e.
Nie jest to w ??adnym wypadku horror. Nie ma z tym gatunkiem totalnie nic wsp??lnego; to taki kryminalny thriller w kt??rym ka??dy kto mo??e i??Ä? do ??????ka w celach zaznania przyjemno??ci wszelakiej, do tego ??????ka wchodzi, a dodatkowo przedstawicielki p??ci piÄ?knej majÄ? niezwykle bujne ow??osienie ??onowe, co Autor za ka??dym razem, z jakÄ??? przedziwnÄ? lubo??ciÄ? podkre??la.
Ikon jest rozrywkÄ? nie wymagajÄ?cÄ?, nie majÄ?cÄ? w sobie jakiej?? takiej g??Ä?bi, czy uroku. PÄ?dzi siÄ? przez niÄ?, nie zastanawiajÄ?c siÄ? za bardzo czy jest w tym co?? wiÄ?cej. PoczÄ?tkowo robi dobrze, ale p????niej to ju?? taka, niestety, tendencja spadkowa nastaje.
Dysonans siÄ? tu jaki?? pojawia pomy??licie, bo na g??rze same plusy, a tu info, ??e „nie wymagajÄ?ca”. No ja wiem, ale taka w??a??nie jest ta ksiÄ???ka. Z monumentalnym, genialnym pomys??em, dobrymi momentami i niestety takim sobie wykonaniem. Co?? nie siad??o, czego?? zabrak??o i dlatego Ikon nie zachwyca; po prostu jest.
Teraz z??era mnie jednak ciekawo??Ä? jak wyglÄ?dajÄ? inne ksiÄ???ki Mastertona; te s??awetne horrory o kt??rych tyle siÄ? nas??ucha??am i muszÄ? siÄ? Wam przyznaÄ?, ??e je??li czas pozwoli to na pewno po co?? siÄ?gnÄ?. Zobaczymy, mo??e Ikon to tylko wypadek przy pracy, a mo??e to w??a??nie ta prostota w stylu jest Autora wizyt??wkÄ?; c???? siÄ? zobaczy.
Zastanawiali??cie siÄ? kiedy?? kto tak naprawdÄ? rzÄ?dzi ??wiatem? Ikon zna na to pytanie odpowied??. To czy zdecydujecie siÄ? jÄ? poznaÄ?… Zostawiam Wam.