Harda Horda

Harda Horda Harda Horda
Harda Horda 5.00/5 (100.00%) Głosów: 4 s

Autorki Hardej Hordy:

Ewa Białołęcka, Anna Kańtoch, Milena Wójtowicz, Agnieszka Hałas, Aleksandra Janusz, Martyna Raduchowska, Aleksandra Zielińska, Marta Kisiel, Magdalena Kubasiewicz, Aneta Jadowska, Anna Nieznaj, Anna Hrycyszyn

 

Hardą Hordę otrzymałam od mężczyzny mego z okazji ósmo- marcowego święta. Wiedział, że chce ją przeczytać, bo biegałam po mieszkaniu (od dnia kiedy to dowiedziałam się, że owa antologia powstała) z jakimś dziwnym obłędem w patrzałach… no to zamówił, zakupił i podarował. Muszę przyznać, że spisał się pysznie :)

Jako, iż Horda zawiera wstęp, to ja również wstępem chce zacząć; nie pojmuje dzielenia literatury na kobiecą i męską. Liczy się dla mnie tylko treść i w głębokim poważaniu mam to czy piszący książkę osobnik posiada penis czy też nie; co to w ogóle za pomysł na podział?! Ludzie naprawdę biorą to pod uwagę, wyszukując nowinek?? Poważnie?? Płeć?? Oczywiście, jeśli Autor/ Autorka jest mi znany z wcześniejszych dzieł, to, albo mnie to zachęci, albo wręcz przeciwnie, ale płeć? Do głowy mi to nigdy nie przyszło!!

W przypadku Hordy, impulsem były nazwiska kilku Autorek, które, po prostu, bardzo lubię czytać! I tu spieszę z informacją, że po skończonej lekturze, nazwisk tych, jest już dwanaście!!

No, ale dobra, ja tu wstępem, miłą przedmową i ani słowa jaka tematyka przyświeca całej antologii? A tu o przekraczanie granic chodzi i to jeszcze na dodatek w klimacie fantastyki się owe przekraczanie rozgrywa.

Każde z opowiadań jest inne, dotyka innego świata, innych problemów, ma swój jedyny i niepowtarzalny klimat; jestem pod olbrzymim wrażeniem! To genialne, że dostając do łap taki zbiór, przy jednym z opowiadań ryczeć Ci się chce straszliwie, bo wzrusza i porusza, przy kolejnym śmiejesz się do rozpuku, a na jeszcze innym nie jesteś w stanie przerwać czytania, bo napięcie z każdą chwilą się wzmaga (by w końcu gruchnąć taką kulminacją, że aż trzeba chwili na złapanie oddechu)!

Kiedy jednak zachodzi tak wiele, różnych zdarzeń, to przecież, nie ma się co dziwić tej uczuć różnorodności, bo mamy tu; zombi apokalipsę, ssaki olbrzymie i energię niezwykłą, która w świat się unosi, duchy z czasów zabaw dziecięcych (ale są też takie całkiem dorosłe, z morderczymi zamiarami, więc nic się nie martwcie 😉 ), walkę ze złem, magię, eko- tematykę, technologiczne cuda, nową rzeczywistość czy losy bohaterów z