Horace McCoy „Czy?? nie dobija siÄ? koni?”

Horace McCoy "Czy?? nie dobija siÄ? koni?"
Horace McCoy „Czy?? nie dobija siÄ? koni?” 5.00/5 (100.00%) G??os??w: 4 s

Bywa niekiedy, ??e nawet je??li ksiÄ???ka mi siÄ? podoba, to brnÄ? przez niÄ? powoli- nie dlatego, ??e ma jakie?? minusy, tylko, po prostuâ?? ot tak. SÄ? jednak r??wnie?? takie powie??ci, kt??re ju?? od pierwszej strony poch??aniam! Nie zwa??ajÄ?c na nic smakujÄ? ka??de s??owo i pÄ?dzÄ? do ko??ca w totalnym amoku, otwierajÄ?c oczy z podziwem nad ka??dym s??owem, ka??dÄ? frazÄ?, a Czy?? nie dobija siÄ? koni ? to dok??adnie taka pozycja; zaczÄ???am i ju?? po kilku chwilach by??a sko??czona, ale to co zosta??o mi w ??rodku, na sto procent, pozostanie ze mnÄ? na d??u??ej.

Fabu??a opiera siÄ? na ludziach biorÄ?cych udzia?? w maratonie tanecznym. ??eby mieÄ? pe??en obraz, przede wszystkim, musicie najpierw wyobraziÄ? sobie czym taki maraton jest- ciÄ?g??y i nieustajÄ?cy ruch, bardzo kr??tkie przerwy na odpoczynek, b??l (kt??ry wyka??cza), bycie pod ciÄ?g??Ä? obserwacjÄ?, zmÄ?czenie psychiczneâ?? no, obrazek jak z horroru (swojÄ? drogÄ? Wielki Marsz mi siÄ? tu czasem plÄ?ta?? w ??wiadomo??ciâ??, ale tak leciutko :)). Teraz jeszcze szybkie spojrzenie na stronÄ? organizujÄ?cÄ? tego typu wydarzenia, czyli podkrÄ?cenie napiÄ?cia, zlecanie, coraz to nowych intensywniejszych zada??, walka o klientele (bez jakichkolwiek skrupu????w, zar??wno wobec widza jak i uczestnika) i powoli zacznie Wam siÄ? z tego wszystkiego wy??aniaÄ? prawdziwy obraz, tego z pozoru, lekkiego i kolorowego wydarzenia…

Bo tak naprawdÄ?, ca??a ta powie??Ä?, jest o tym jak ??atwo nami manipulowaÄ? i jak du??o mo??emy znie??Ä? (nie wiedzÄ?c nawet jak poni??ani jeste??my) by osiÄ?gnÄ?Ä? cel, czy mo??e raczej, by przetrwaÄ?â??

Budowa Czy?? nie dobija siÄ? koni ? jest genialna i ju?? na samym poczÄ?tku dowiadujemy siÄ?, ??e nie bÄ?dzie tu happy endu, a im bli??ej poznajemy poszczeg??lne postacie, tym bardziej utwierdzamy siÄ? w przekonaniu, ??e to nie mog??o sko??czyÄ? siÄ? inaczej; ??e mia??o byÄ? w??a??nie tak.

To jedynie 140- kilka stron, ale jÄ?zyk, prowadzenie fabu??y i ten brak nachalno??ci w przekazywaniu nam drugiego dna jest ob??Ä?dnie dobry. Tutaj nie musisz przez 100 godzin zastanawiaÄ? siÄ? co Autor chcia?? Ci przekazaÄ?, czy z uporem maniaka ??lÄ?czeÄ? nad poszczeg??lnymi zdaniami i rozk??adaÄ? je na czynniki pierwsze, po prostu czujesz to co czuÄ? powiniene?? i tylko od Ciebie zale??y, czy siÄ? nad tÄ? ludzkÄ? egzystencjÄ? pochylisz, czy mo??e przyjmiesz to jedynie jako opowie??Ä? o parze niedobranych tancerzy, kt??rzy postanowili zdobyÄ? trochÄ? pieniÄ?dzyâ??

Wiem, ??e wszyscy por??wnujÄ? ksiÄ???kÄ? do filmu, ale ja szczerze m??wiÄ?c mam film, pomimo, ca??ego jego geniuszu, w g??Ä?bokim powa??aniu. Zachwyci??a mnie tre??Ä? ksiÄ???ki, jej stylistyka i budowa. Czytanie by??o prawdziwÄ? przyjemno??ciÄ?, a dyskusje o Czy?? nie dobija siÄ? koni ?, zar??wno po ich sko??czeniu jak i w trakcie, ob??Ä?dneâ?? uwielbiam te powie??ci dajÄ?ce do my??lenia i obna??ajÄ?ce to co w nas siedziâ??

Polecam Wam bardzo, zar??wno fanom klasyki jak i najnowszych cudeniek, bo jest to niezwykle przejmujÄ?ca historia i ka??dy powinien mieÄ? jÄ? na swojej p????ceâ?? U mnie, stanie na miejscu centralnym i wr??cÄ? do niej jeszczeâ?? i to na sto procent!!

BezwzglÄ?dnie CzaCzytaÄ? !!!!!