J.T. Greathouse â??D??o?? Kr??la S??o??caâ?�

J.T. Greathouse â??D??o?? Kr??la S??o??caâ?�
J.T. Greathouse â??D??o?? Kr??la S??o??caâ?� 4.75/5 (95.00%) G??os??w: 4 s

Kiedy osiÄ?ga siÄ? wiek co najmniej dojrza??y, to zaczynajÄ? siÄ? pojawiaÄ? my??li… Monumentalne wymagania i jeszcze to straszliwe wyobra??enie o tym co wypada, a co ju?? raczej nieâ?? No, wiÄ?c ja np. za??o??y??am, ??e za stara jestem na ksiÄ???ki w kt??rych postaÄ? wiodÄ?cÄ? poznajemy na wczesnych etapach jej rozwoju ludzkiego, bo gdzie?? tam w g??owie my??l mi przemknÄ???a, ??e po pierwsze co ja mogÄ? wiedzieÄ? o realiach takiego obecnego dojrzewania trudu, a po drugie, ??e zanudzÄ? siÄ? straszliwie powalona lekkÄ? historyjkÄ? o cz??owieku co go na sztampowe dorastanie wziÄ???oâ?? A tu kuku. Ostatnio przeczytane ksiÄ???ki cudownie wyprowadzi??y mnie z b??Ä?du i z niepowstrzymanÄ? rado??ciÄ? lubujÄ? siÄ? w tych powie??ciach co to od samego poczÄ?tku ??yciowego siÄ? zaczynajÄ? 😉

W D??oni Kr??la S??o??ca na przyk??ad nie by??o mowy o „lekkiej  historyjce”, bo g????wnego, m??odziutkiego bohatera babcia, ju?? na samym poczÄ?tku, zaciÄ?gnÄ???a do ciemnego lasu, u??ywa??a sztylet??w, ponacina??a iâ?? Para??a siÄ? zakazanÄ? magiÄ?, tak zupe??nie przy okazji.

Wen Olcha, albo G??upi Kundel (w zale??no??ci od czytanego momentu) jest postaciÄ? koszmarnie wkurzajÄ?cÄ?, bo facet ma wytyczony cel, kt??ry nie do??Ä?, ??e nie jest wznios??y i przepe??niony dobrociÄ?, to na dodatek jest straszliwie ludzki; a mianowicie marzy mu siÄ? moc i totalne jej poznanie. Greathouse rozpisa?? cz??owieka pope??niajÄ?cego b??Ä?dy, poszukujÄ?cego prawid??owej drogi i tak bardzo w tym normalnego, ??e potrafi to czasem rozdra??niÄ?, ale! Po pewnym czasie, ja to, po prostu, doceni??am.

NajwiÄ?kszym plusem fabu??y jest magia, a raczej przer????ne jej rodzaje, sposoby zdobywania, w??adania i nak??adane na niÄ? ograniczenia. To jest taka opowie??Ä?, w kt??rej wiele spraw ze sobÄ? walczy; sÄ? dawni przyjaciele, kt??rzy stali siÄ? wrogami, sÄ? elementy zdrady i totalne zmiany kierunku prowadzenia los??w poszczeg??lnych os??b. Tutaj bogowie, wied??my, cesarz, ludzie w??adajÄ?cy starodawnÄ? mocÄ?, z pozoru, wszyscy chcÄ? czego?? innego, ale g????wnie chodzi im chyba o wolno??Ä? i mo??liwo??Ä? wybrania w??asnej drogi, czy zaistnienia w ??wiecie pozbawionym „kajdan” (i to bez wzglÄ?du na ich rodzaj).

Je??li chodzi o minusy, to problemem D??oni Kr??la S??o??ca jest dynamika. Na poczÄ?tku bywa nudno, ciÄ?gnie siÄ? jaki?? wÄ?tek niemi??osiernie i ma siÄ? poczucie, ??e co?? jest nie tak. A potem nagle, gdzie?? tak w ksiÄ???ki po??owie zaczyna siÄ? to rozkrÄ?caÄ? tak mocno, ??e a?? trudno nadÄ???yÄ? z informacjami kto jest kim, czego oczekuje, albo gdzie zdÄ???a. Nie jest, a?? tak ??le, ??eby chcieÄ? ksiÄ???kÄ? porzuciÄ?, bo jednak Autor ma do pisania talent, ale sprawia to, ??e no mÄ?czy troszkÄ? ten etap startowy.

MuszÄ?, ale muszÄ? te?? napisaÄ? co?? o wydaniu; jest ob??Ä?dne. To ma??e arcydzie??o i wyglÄ?dajÄ?, zar??wno strony jak i ok??adka, piÄ?knie!

To jak, czy warto? My??lÄ?, ??e plusy przewa??ajÄ? minusy, a piÄ?kno i skomplikowanie samych magicznych element??w jest na tyle innowacyjne i wciÄ?gajÄ?ce, ??e nie poznanie ich by??oby stratÄ?. No i ko??c??wka daje popaliÄ? na tyle, ??e ciekawo??Ä? cz??owieka z??era, ka??Ä?c mu siÄ? zastanowiÄ?, co Kroniki Olchy jeszcze ze sobÄ? przyniosÄ?.

CzaCzytaÄ?, bo zmiana obranej drogi mo??liwa jest zawsze i na ka??dym jej etapie…