James Islington â??Blask Ostatecznego Kresuâ?�

James Islington â??Blask Ostatecznego Kresuâ?�
James Islington â??Blask Ostatecznego Kresuâ?� 4.75/5 (95.00%) G??os??w: 4 s

PotÄ???ne, epickie serie fantastyczne majÄ? to do siebie, ??e te s??abe, po prostu sÄ? i wiemy, ??e by??y, ale te dobre, oj te dobre zostawiajÄ? w naszych sercach wyrwy i smutek, bo ko??czÄ?c je czytaÄ?, gdzie?? pod koniec przedostatniego rozdzia??u, albo nawet wcze??niej, ju?? wtedy wiemy, ??e przeczytane kolejny raz mo??e i wciÄ??? bÄ?dÄ? dobre, ale ju?? nigdy nie prze??yjemy tych niesamowitych historii po raz pierwszyâ??

Blask Ostatecznego Kresu ko??czy TrylogiÄ? Licaniusa i robi to ??wietnie. Przede wszystkim dlatego, ??e Autor potraktowa?? nas, czytelnik??w, dok??adnie tak jak zawsze powinni??my byÄ? traktowani, czyli wrÄ?czy?? nam odpowiedzi na wiÄ?kszo??Ä? (no dziewiÄ?Ä?dziesiÄ?t procent jak nic 😉 ) pyta?? jakie zadawali??my sobie podczas zg??Ä?biania poprzednich tom??w.

Davian, Asha, Wirr i przede wszystkim Caeden- kt??ry to pr??bujÄ?c oszukaÄ? przeznaczenie, nieustajÄ?co podÄ???a jego nurtem- stanowiÄ? trzon Blasku. SÄ? tak skonstruowanymi bohaterami, ??e nie spos??b o nich nie my??leÄ?. Islington pisze w ten cudowny spos??b, kt??ry to nadajÄ?c postaciom kolejne odcienie szaro??ci, sprawia, ??e stajÄ? siÄ? totalnie ludzcy. SÄ?, wiÄ?c pomocni, dobrzy i szczerzy, ale te?? nie pozbawieni „cz??owieczych” przywar, chwil zwÄ?tpienia, czyâ?? Okrucie??stwa. To z ka??dÄ? stronÄ? zbli??a nas do nich, zaciekawia i w??a??nie ten moment gdy nie wiemy jak ich traktowaÄ?, napÄ?dza pragnienie czytania dalej i zdobycia wiedzy o tym z kim naprawdÄ? mamy do czynienia. Mistrzostwo.

Nie jest cukierkowo, czyli jest trochÄ? tortur, zg??adzone cywilizacje (choÄ? tutaj to ju?? tylko owego zg??adzenia konsekwencje), ma??o sympatyczne ig??y wbijajÄ?ce siÄ? co pewien czas w cia??o, koszmarne cierpienie, wykorzystywanie cz??owieka totalnie zniszczonego psychicznie, potwory o wyjÄ?tkowo ??liskiej aparycji (i wnÄ?trzu)â?? No og??lnie przez tÄ? wyliczankÄ? okropno??ci, chcÄ? jedynie daÄ? do zrozumienia, ??e bywa paskudnie, ale w taki spos??b dobry dla fabu??y, wiÄ?c ??adnie siÄ? to wplata w ca??o??Ä? i nie jest przesadzone, choÄ? jednak mroczny klimat tworzy elegancki.

Bitwy super; co ma byÄ? monumentalne, jest monumentalne. Co ma pokazywaÄ? zmÄ?czenie, b??l i stratÄ?; jak najbardziej pokazuje. Wyobra??nia pracuje i z ka??dym s??owem ch??oniemy akcje coraz mocniej- bardzo fajnie to jest rozpisane.

Jest tu jeszcze jeden bohater o kt??rym nie wspomnia??am, a kt??ry ma potÄ???ne znaczenie dla historii; czas, kt??ry plÄ?ta siÄ? i zapÄ?tla. Cudnie jest odkrywaÄ? kawa??ek po kawa??ku co siÄ? wydarzy??o, co wydarzyÄ? siÄ? ma, lub co doprowadzi??o do tego co wiemy, ??e ju?? siÄ? wydarzy??o. I tu ma??e „stop”, bo muszÄ? siÄ? Wam przyznaÄ?, ??e gdzie?? tak pod koniec to ju?? wiedzia??am jaki bÄ?dzie fina??. Mia??am pewno??Ä?, ??e siÄ? to wszystko sko??czy tak a nie inaczej, ale, no w??a??nie, prawda jest r??wnie?? taka, ??e nie widzÄ? mo??liwo??ci sko??czenia tego inaczej. Tak w??a??nie byÄ? musia??o i ju??. Nie do ko??ca wiem czy to minus, wiÄ?c zostawiÄ? Was z tÄ? informacjÄ?, ot tak do porozmy??laniaâ?? :)

Blask Ostatecznego Kresu pozostawi?? w moim sercu wyrwÄ?, bo nie dane mi bÄ?dzie poznaÄ? zako??czenia tej historii raz jeszcze, ten pierwszy raz :) Ale je??li jeste??cie gotowi na takÄ? dozÄ? cierpienia, to polecam Wam TrylogiÄ? Licaniusa ca??Ä? sobÄ?; jest ob??Ä?dna! OB?�Ä?DNA!

CzaCzytaÄ?, bo czasem najstraszniejszy wr??g, mo??e okazaÄ? siÄ? Twoim najwiÄ?kszym sprzymierze??cemâ??