Jaros??aw Rybski „Warkot”
Jaros??aw Rybski "Warkot"
Moja przygoda z Warkotem nie nale??a??a do ??atwych a wszystko przez formÄ? podaniaÂ
 Stary, przyzwyczajony do papieru umys??, odrzuci?? e-booka, przez co ten retro- krymina?? (kt??ry nazwaÄ? retro krymina??em to zdecydowanie za ma??o) odle??a?? siÄ? w szufladzie biurka stanowczo zbyt d??ugo. Kiedy jednak, w ko??cu, egzemplarz w wersji papierowej trafi?? do moich rÄ?k, rado??nie zaczÄ???am czytanie i siÄ? zaczÄ???o; spokojnie… po chwili z lekkim zdziwieniem… a?? do przyjemnego szoku 
Przede wszystkim muszÄ? siÄ? Wam przyznaÄ?, ??e jestem stanowczym przeciwnikiem szufladkowania powie??ci, poprzez nadawanie im jakiej?? gatunkowej „podnazwy”; bo je??li wpada Wam ksiÄ???ka do rÄ?k i jest na niej napisane â??krymina??â?� to nastawiacie siÄ? na krymina?? i przy okazji, mo??ecie stwierdziÄ?, ??e krymina????w nie lubicie, wiÄ?c kupowaÄ? nie bÄ?dziecie. Ale, przecie??, czasem okazaÄ? siÄ? mo??e , ??e powie??Ä? ma do zaoferowania o wiele (wiele, wiele) wiÄ?cej i pojawia siÄ? wtedy ta gigantyczna radocha, ??e uda??o siÄ? wyrwaÄ? co?? totalnie innego od spodziewanego 
No, ale dobra, bo ja tu samymi zachwytami Was zarzucam i to jeszcze w formie ma??o zrozumia??ej, a nic a nic jasne nie jest, wiÄ?c troszkÄ? o fabule; Jan Warkot to m??ody student, kt??ry w spokoju ducha egzystuje sobie we Wroc??awiu, gdzie?? na poczÄ?tku lat 50. I tak sobie ??yje, uczy siÄ?, chodzi na praktyki, a?? nagle spotyka pana S??upeckiego (mojego najulubie??szego ulubie??ca) i zaczyna siÄ? jazdaâ?? Dodatkowo w mie??cie dochodzi do dziwnych morderstw i pewien niedo??wiadczony, ale rokujÄ?cy ??ledczy pr??buje zagadkÄ? owych nag??ych ??mierci rozwiÄ?zaÄ?â?? Brzmi kryminalnie? No pewno, ??e tak! Ale je??li po??Ä?czycie to z tajnym stowarzyszeniem, poszukiwaniem magicznego artefaktu, przes??uchaniami (z tych ma??o przyjemnych), zawa??em serca (spowodowanym boja??niÄ? zwiÄ?zanÄ? z pewnÄ? przyprawowÄ? ro??linÄ?) jak i g????wnych antagonist??w, kt??rzy zwyczajni to, no c????, jak nic nie sÄ? i jeszcze, ??eby nie by??o, pewien gorejÄ?cyâ?? oj, bo za du??oÂ
 Tu siÄ? zatrzymam 
To bez zdradzania co i jak; po??Ä?czcie elementy przygod??wki, zalÄ???ek romansu, bardzo przyjemnÄ? fantastykÄ? i wÄ?tek kryminalny a otrzymacie Warkot w idealnej, zmiksowanej ca??o??ci.
Bohaterowie charakterystyczni i ??wietnie rozpisani. Humor, kiedy siÄ? trafia??, bardzo w punkt, czasem lekko sarkastyczny, czÄ?sto jednak oddajÄ?cy ducha epoki i sprawiajÄ?cy du??o frajdy (nawet w momentach, kiedy ??miech nie by?? na miejscu 😛 ).
WÄ?tk??w sporo, ale z tych, kt??re nie zapÄ?tlajÄ? siÄ? niepotrzebnie, tylko zgrabnie wynikajÄ? jeden z drugiego. Zagadki ciekawe i wciÄ?gajÄ?ce, wiÄ?c element??w zaskoczenia, czy budowania napiÄ?cia sporo i jak najbardziej na poziomie.
Klimat retro; czyli lata 50, to prawdziwy majstersztyk i nie wiem czy chodzi o talent Autora do opisywania (podejrzewam, ??e bardzo lubianego przez niego) miasta, czy mo??e to genialne odzwierciedlenie reali??w epoki, ale mia??am czasem wra??enie, ??e Wroc??aw to taki dodatkowy bohater, kt??ry od czasu do czasu stopuje napiÄ?cie, by pokazaÄ? siÄ? w pe??nej okaza??o??ci, podarowaÄ? Czytelnikowi trochÄ? tej milicyjnej rzeczywisto??ci i r??wnocze??nie nadaÄ? idealne t??o samej opowie??ci.
Czy CzaCzytaÄ?? Jasne, ??e tak! Szczerze m??wiÄ?c mam olbrzymiÄ? nadzieje, ??e dzieje Warkota, czy Gromi??a bÄ?dÄ? mia??y jaki?? ciÄ?g dalszyâ?? a tam tylko mam nadziejÄ?; szczerze na to wyczekuje! Bo jest w tej opowie??ci nie tylko chÄ?Ä? odkrycia rozwiÄ?zania zagadki, czy lÄ?k o szczÄ???liwe zako??czenie, ale tak??e, jaka?? przyjemna nostalgiczna nuta, takie gatunkowe pomieszanie z polsko??ciÄ?, kt??rej niby ju?? nie ma, ale jednak??e wciÄ??? gdzie?? tam siÄ? ko??aczeâ??
Przypadkowe spotkania, bywa, ??e wcale nie sÄ? takie przypadkoweâ?? rozglÄ?dajcie siÄ?, bo przygoda czyhaÄ? mo??e za rogiemâ??
CzaCzytaÄ? !
Recenzja powsta??a w zwiÄ?zku z promocjÄ? ksiÄ???ek biorÄ?cych udzia?? w niezale??nym konkursie â??BrakujÄ?ca literaâ?� 2017