Lucy i Stephen Hawking „George i tajny klucz do wszechświata”

Lucy i Stephen Hawking George i tajny klucz do wszechświata czaczytać Lucy i Stephen Hawking „George i tajny klucz do wszechświata”
Lucy i Stephen Hawking „George i tajny klucz do wszechświata” 5.00/5 (100.00%) Głosów: 4 s

Kiedy rodzi się Mały Człowiek, każdy rodzic chce mu pokazać świat; opowiedzieć o tym co było kiedyś, jak wyglądały dinozaury, z czego zbudowane są samoloty, czy kto kieruje pociągiem… I tak, z tych Małych Ludzi, wyrastają ludzie całkiem sporzy, którzy chcą wiedzieć coraz więcej i więcej, więc fajnie, że są takie książki, które nie tylko sprawią, że dziecko będzie ciekawe rozgrywających się w nich przygód, ale także, nauczą- co? Jak? I kiedy powstało.

W opowieści snutej przez Lucy i Stephen’a Hawking, wszystko zaczyna się od świnki, która uciekła z chlewika. Potem, dowiadujemy się, że rodzice George’a nie przepadają za technologicznymi nowinkami i żyją w zgodzie z naturą, robiąc wszystko by nasza planeta jako tako przetrwała kolejne stulecia. Sama historia, nabiera rumieńców, gdy do tajemniczego domu obok wprowadzają się Eric i Annie, w konsekwencji czego, nasz główny bohater poznaje zupełnie inne spojrzenie na życie i świat, który nas otacza…

Jeżeli chodzi o fabułę, to jest ona bardzo przyjemnie zbudowana i wciąga zagadkami, przesympatycznymi postaciami (choć i paskudy się tu pojawiają; bo dobra opowieść musi mieć arcyzbrodniarzy!), ciekawie rozplanowaną akcją i dobrze skonstruowanymi relacjami pomiędzy poszczególnymi osobami. No i te kosmiczne podróże- majstersztyk!

Poza tym, że jest to fajna opowieść Stephen i Lucy Hawking wpletli w książkę, olbrzymią ilość wiedzy o wszechświecie i pokazali nam czym jest ten tajny klucz do jego poznania. Ileż ja się dowiedziałam!! O księżycu, kometach, czarnych dziurach i całej masie arcyciekawych zjawisk! Co jeszcze lepsze; sprawiło mi to kupę frajdy, pomimo, że całkiem wiekowy ze mnie człowiek.

Książka jest przepięknie wydana (wnętrze okładki to cudeńko), zawiera całą masę przeuroczych ilustracji obrazujących przygody George’a, ale także zdjęcia planet, gwiazd, mgławic- no wszystkiego tego o czego powstaniu, czy istnieniu dowiadujemy się czytając. Do tego są opisy, notatki, które w przystępny sposób tłumaczą co widzimy i „z czym to się je” (Wielka Czerwona plama na powierzchni Jowisza jest gigantycznym cyklonem, który trwa już ponad trzy stulecia!!!!).

Genialnie pokazane jest to, że ludzie o zupełnie innym podejściu do życia, czy do nauki, mogą się dogadać i wspólnie stworzyć coś wielkiego. Ta opowieść uczy, że trzeba rozmawiać, że trzeba odkrywać, troszczyć się o innych i wciąż poszerzać swoje horyzonty i wiedzę.

Stephen Hawking odszedł w 2018 roku, ale jego spuścizna pozostała… George i tajny klucz do wszechświata to wspaniała rodzinna opowieść, która może stać się początkiem drogi dla kolejnego wielkiego umysłu; uczy, bawi i tłumaczy równocześnie.

Jestem zachwycona i polecam zarówno małym jak i tym większym odkrywcom; bo przecież jeszcze tyle do poznania, tak wiele do zrozumienia i… tak dużo do odkrycia!

CzaCzytać!