Maja Lidia Kossakowska „Takeshi Cień Śmierci”, „Taniec Tygrysa”

Maja Lidia Kossakowska Takeshi Cień Śmierci, Taniec Tygrysa czaczytać Maja Lidia Kossakowska Takeshi Cień Śmierci, Taniec Tygrysa
Maja Lidia Kossakowska „Takeshi Cień Śmierci”, „Taniec Tygrysa” 5.00/5 (100.00%) Głosów: 2 s

To są takie książki gdzie nigdy nie wiesz czy ktoś, kto właśnie się pojawił i poświęcono mu cały rozdział, jeszcze kiedyś wróci. Świat który stworzyła autorka jest przedziwny i jest w nim po prostu wszystko; Ronini, voodoo, honor, zaufanie, przyjaźń, miłość, zło, wynurzająca się z dziwnych miejsc biomasa i takie tam różne.

Czujesz tą kulturę wschodu przez całą książkę, może na początku wymaga ona od ciebie trochę poświecenia i uwagi, bo nie zaczyna się łatwo i przyjemnie, ale potem nagle daje takiego kopa, że nie wysiadasz na właściwym przystanku, bo musisz wiedzieć co dalej.

Obydwie książki są jak te wszystkie przedziwne japońskie filmy, gdzie każdy ruch miecza śpiewa swoją historię, każda pozycja walczącego to odrębna opowieść, a czas zwalnia przy opadającym   płatku kwiatu wiśni.

Kossakowska jest tu trochę jak RR Martin – nigdy nie możesz mieć pewności kto przeżyje :)