Marcin Sergiusz Przyby??ek â??Stara Kobieta i Smokâ?�
Kiedy ksiÄ???ka ma piÄ?knÄ?, trafiajÄ?cÄ? do serca ok??adkÄ?, dopada CiÄ? wyobra??enie o tym co kryje jej wnÄ?trze. Kiedy jednak Autorem jest Marcin Sergiusz Przyby??ek spodziewaÄ? nale??y siÄ? niespodziewanego, a ja o tym totalnie zapomnia??am.
Efekt tego zapominalstwa? Spodziewany poczÄ?tek, kompletnie niespodziewany ??rodek i lekko przewidywalne, acz okrutne zako??czenie, kt??re zostawia w gardle gulÄ?, co to jej nawet litr wody nie pokona, a jedynym ratunkiem wydaje siÄ? byÄ? kontynuacja Starej Kobiety i Smoka, kt??rej to daty (ani nawet pewno??ci powstania) wciÄ??? nie znamyâ??
To teraz szczeg????y i szczeg??liki; na poczÄ?tku by??a nologia, smoki, zab??jcy smok??w i brakowa??o mi jedynie g??osa Seana Conneryâ??ego w offie by by??o idealnie. Leciutko dra??ni??a mnie gwara, ale po kilkudziesiÄ?ciu stronach z??apa??am klimat i nie przeszkadza??oby mi  nawet gdybym musia??a t??umaczyÄ? tekst z greki 
WracajÄ?c jednak do smok??w i ich zab??jc??w, ca??e clue polega na tym, ??e poczÄ?tek wskazuje na fantastykÄ? z â??magiÄ? i koniamiâ?? (jak to ??artobliwie mawia?? m??j facet) no bo jest smok, jest legenda, potem walka, rodzi siÄ? dru??yna, wybraniec ze swÄ? z??otow??osÄ?; czyli klimat znany i lubiany, ale przedstawiony w zupe??nie nowatorski spos??b, bo im dalej w powie??Ä? tym bardziej zaczynasz rozumieÄ? co tu siÄ? tak naprawdÄ? dzieje. Fantasy przeplata siÄ? z SF i to takim dopracowanym, innym, minionym osiÄ?gajÄ?c wy??szy, przeznaczony zar??wno dla smakoszy, jak i dla mas, poziomâ?? czyste cacko.
Opowie??ci zar??wno Mistrzyni jak i jej ucznia wciÄ?gajÄ?, choÄ? r????niÄ? siÄ? praktycznie wszystkim. G????wni bohaterowie majÄ? w sobie urok. Przyby??ek potrafi wydobyÄ? ze swych postaci g??Ä?biÄ?, b??l przemijania, piÄ?kno m??odo??ci, nostalgiÄ?, wiele odcieni mi??o??ci i nawet takÄ? ??yciowÄ? zwyczajno??Ä? gdy potrzebaâ?? To niesamowite jak pieczo??owicie dopracowuje nie tylko ??wiat, ale i uderza w struny najbardziej nam bliskie i cenne. Tu nie z??ywasz siÄ? z bohaterami; tu ich ch??oniesz, rozumiesz i podÄ???asz za nimi bez wzglÄ?du na to jakÄ? decyzjÄ? podejmÄ?, bo, po prostu, ich rozumiesz.
Strona fabularna dopracowana, intrygujÄ?ca i r????norodna. Du??o siÄ? dzieje, ale tutaj nie ma tych moment??w przyspieszonych, czy przegiÄ?tych, wiÄ?c wszystko idzie przed siebie w dobrym tempie, nie wbija w fotel zaskakujÄ?cymi wÄ?tkami, za to prowadzi sukcesywnie do celu wyczekiwanego iâ??. niesko??czonego zarazem.
Element wierze?? bardzo rozbudowany i pokazujÄ?cy co z wiarÄ? uczyniÄ? mogÄ? zar??wno s??abi jak i ci trochÄ? mocniejsi.
Sceny walki, jak to u Autora- w punkt. Nie bÄ?dÄ? siÄ? tu rozpisywaÄ?, bo nie ma potrzeby; sÄ? bardzo dobre i realistyczne.
Smoki? Nieoczywiste i pora??ajÄ?ce.
Co by tu jeszcze, a! To ewidentnie czÄ???Ä? pierwsza (b??agam niech to bÄ?dzie czÄ???Ä? pierwsza) bo zako??czenie jest otwarte iâ?? Kolejny tom Starej Kobiety i Smoka jest niezbÄ?dny do powstania, bo ja muszÄ? wiedzieÄ?. MUSZÄ?, BO SIÄ? UDUSZÄ?!
Koniecznie CzaCzytaÄ?, bo piÄ?kno choÄ? inne w swej postaci, z wiekiem wcale nie przemija…