Martyna Raduchowska â???�zy Maiâ?�

Martyna Raduchowska â???�zy Maiâ?�
Martyna Raduchowska â???�zy Maiâ?� 4.80/5 (96.00%) G??os??w: 5 s

Niesamowicie du??o zale??y od momentu w kt??rym czyta siÄ? ksiÄ???kÄ?. To moje drugie podej??cie do ?�ez Mai i mam poczucie, ??e dopiero teraz odkry??am pe??en wachlarz umiejÄ?tno??ci Autorki. Kiedy pierwszy raz ta powie??Ä? trafi??a w me ??apy, mia??am dwadzie??cia kilka lat i w??a??nie przechodzi??am etap krymina????w, wiÄ?c jedynie ten wÄ?tek mnie interesowa??. MÄ?czy??y mnie opisy zwiÄ?zane z technologiÄ? i nie dostrzega??am tych niesamowitych niuans??w zwiÄ?zanych z problematykÄ? sztucznej inteligencjiâ?? A teraz? Teraz to w??a??nie ten element ujÄ??? mnie najmocniej i totalnie zmieni??am zdanie o ?�zach, no mo??e nie totalnie; bo kiedy?? mi siÄ?, po prostu, podoba??y a teraz ca??kowicie mnie poch??onÄ???y 😀

Jaredâ??a Quinnâ??a poznajemy w trakcie ostrej naparzanki. Kule przecinajÄ? powietrze, ludzie ginÄ? a Maiaâ?? c????, nie dzia??a. Potem jest tylko gorzej, bo porucznik lÄ?duje w szpitalu, szanse na prze??ycie sÄ? minimalne, jego ??ona podejmuje decyzje, kt??re nie sÄ?, delikatnie rzecz ujmujÄ?c, zgodne z ??yczeniami ma????onka i z tego wszystkiego wychodzi sen, kt??ry trwa o wiele d??u??ej ni?? trwaÄ? powinien a jego konsekwencje oka??Ä? siÄ? o wiele bardziej dotkliwe, ni?? ktokolwiek m??g??by podejrzewaÄ?â??

No i tak w skr??cie siÄ? ta opowie??Ä? zaczyna. SÄ? w niej wÄ?tki kryminalne, bo g????wny bohater prowadzi sprawÄ? morderstw. Mamy tu tak??e elementy SF, bo miejsce akcji to przysz??o??Ä? w kt??rej ??wiat jest niezwykle technologicznie rozwiniÄ?ty a implanty, sztuczne organy, symulatory VR, czy firmy o nazwie Feels Like Human Company, tworzÄ?ce replikant??w, to normalka. Jest i obyczaj, bo mn??stwo tu emocji i to niezwykle rozbudowanych. Tak naprawdÄ? to jest w tej powie??ci wiele element??w wa??nych dla r????nych gatunk??w literackich, ale mnie problematyka zwiÄ?zana z odczuwaniem przez SI emocji wciÄ?gnÄ???a najmocniej!

??yjemy w takim ??wiecie, gdzie wszystko wydaje siÄ? byÄ? mo??liwe, oglÄ?dajÄ?c stare filmy, zauwa??am, ??e wiele z technologicznych cudeniek, wtedy zupe??nie nierealnych, jest ju?? dostÄ?pnych na rynku. Kiedy wiÄ?c, czyta siÄ? ?�zy Mai, ca??y czas ma siÄ? w g??owie to pytanie o to jak daleko p??jdziemy. Czy je??li sztuczna inteligencja naprawdÄ? kiedy?? powstanie, to jakie to bÄ?dzie nios??o dla rodzaju ludzkiego konsekwencje. Jakie bÄ?dÄ? granice w okre??leniu tego kto jest cz??owiekiem a komu nale??y tej specyfikacji odm??wiÄ?, no i najwa??niejsze, kto bÄ?dzie o tym decydowa??.

Martyna Raduchowska stworzy??a niesamowity ??wiat i fantastycznie go dopracowa??a. Szczeg????y poszczeg??lnych lokacji, spos??b ??ycia mieszka??c??w po obydwu stronach muru; siedzisz czytasz i dziÄ?ki tak dobremu odzwierciedleniu miejsc, wrÄ?cz to widzisz i czujesz, s??yszÄ?c delikatny szum szperaczy.

Sama fabu??a jest bardzo zwarta i p??ynnie przechodzi z wydarzenia na wydarzenie. Zwroty akcji czÄ?ste i zaskakujÄ?ce a prowadzone ??ledztwo trzyma w napiÄ?ciu do ostatniej strony, gdzie dostajemy otwarte zako??czenie zapowiadajÄ?ce drugÄ? czÄ???Ä?.

Tytu??owe ?�zy Mai sÄ? niesamowite. Tak naprawdÄ?, ten wÄ?tek jako?? tak mnie rozczuli?? i sprawi?? zar??wno du??o rado??ci jak i smutku; piÄ?kna sprawa i chapeau bas dla Autorki, bo to jeden z najpiÄ?kniejszych moment??w ksiÄ???kowych jakie przysz??o mi czytaÄ?; ma w sobie magiÄ? SF i wielki urok istot, kt??re pomimo, ??e z nazwy lud??mi nie sÄ?, to w??a??nie do tej ludzko??ci dÄ???Ä?â?? ChoÄ? tematyka jest zupe??nie nie zwiÄ?zana z realno??ciÄ?, dla mnie, w dniach takich jak te, biorÄ?c pod uwagÄ? co dzieje siÄ? na ??wiecie, jest w tym niezwykle aktualne przes??anieâ??

??eby by??o jeszcze lepiej wchodzimy tu trochÄ? w psychologiczne pojÄ?cia, zar??wno w Nibylandii jak i na sesjach terapeutycznych, kt??re stanowiÄ? prawdziwÄ? pere??kÄ?, dla CzytajÄ?cych chcÄ?cych zanurzyÄ? siÄ? w meandrach ludzkiego umys??u; bardzo, bardzo na plus.

??wietnie opisane techniki ??ledcze, troszkÄ? checheszk??w z seriali kryminalnych, nadaje to bardzo przyjemny i  detektywistyczny ton, kt??ry bardzo lubiÄ?.

Postacie nakre??lone z du??Ä? dba??o??ciÄ? o konkretne cechy charakteru i napÄ?dzajÄ?ce je warto??ci.

Jared Quinn to naszpikowany cyber- wszczepami facet, kt??ry ma uraz do wszystkiego co cyber. Mo??ecie sobie wyobraziÄ?  lepszy trzon dla g????wnej postaci w ksiÄ???ce z SF? Ja po ?�zach mam z tym wielki problem :)

Przysz??o??Ä? pozostaje dla nas nieodgadniona. Czy przyjdzie czas, gdy patrzÄ?c na kogo??, bÄ?dziemy zastanawiaÄ? siÄ? czy stoi przed nami istota ludzka? Pewno tak. Prawid??owe pytanie brzmi jednak, czy wiÄ?cej wtedy bÄ?dzie cz??owieka w cz??owieku, czy mo??e w maszynieâ??

CzaCzytaÄ? i… CzaCzuÄ? !!!