Martyna Raduchowska â??Szamanka od Umarlak??wâ?�

Martyna Raduchowska â??Szamanka od Umarlak??wâ?�
Martyna Raduchowska â??Szamanka od Umarlak??wâ?� 4.63/5 (92.50%) G??os??w: 8 s

TakÄ? mam zasadÄ?, ??e nie wracam do ksiÄ???ek ju?? przeczytanych. Bo wiem jak siÄ? wszystko ko??czy i jako?? tak, klimat ju?? nie ten sam. ??eby jednak nie by??o, ??e jestem, a?? tak konsekwentnaâ?? sÄ? te?? ksiÄ???ki, kt??re mam, w takim swoim, ukochanym kanonie i od czasu do czasu, zdarza mi siÄ?, dla nich, tÄ? mojÄ? zasadÄ? z??amaÄ?â??

SzamankÄ? ju?? czyta??am kiedy pojawi??o siÄ? pierwsze wydanie i po prostuâ?? by??am zachwycona. Gdy dowiedzia??am siÄ?, ??e Wydawnictwo Uroboros wznawia seriÄ?, nie by??o wyj??cia, po prostu gdzie?? tam w ??rodku, na samÄ? my??l o wsp??lnych chwilach z IdÄ?, mocniej zabi??o mi serce iâ?? przeczyta??am jÄ? po raz drugi.

No ba! I wiecie co ? By??o tak samo genialnie jak za pierwszym razem!!!

Ida, pochodzÄ?ca z magicznej familii, dziewczyna, wcale a wcale, nie chce kultywowaÄ? rodzinnej tradycji, zamiast tego marzy jej siÄ? totalnie normalna i zwyczajna egzystencja, studia i jak najszybsze opuszczenie domowych pieleszyâ?? Ale, jak to z marzeniami bywa, ??ycie, czasem, samo je weryfikujeâ?? Dodajcie do tego jeszcze jeden element, jakim jest Pech, kt??ry, przecie??, bez Idy istnieÄ? nie mo??e, a dostaniecie idealny przepis na ma??Ä? marzeniowÄ? katastrofÄ? :) !!!

Martyna Raduchowska napisa??a IdÄ? tak, ??e gdy tylko zabierasz siÄ? za czytanie, to od razu Idowy obraz trafia Ci do g??owy. ZresztÄ? wszyscy bohaterowie sÄ? niesamowicie charakterystyczni i tacy „prawdziwi” :) Tekla, tak na mnie oddzia??ywa??a, ??e po po??owie ksiÄ???ki wesz??am do biura i zaczÄ???am trajkotaÄ? do wsp????pracownik??w w trzeciej osobieâ?? ?�apacz Sn??w, w swej koszmarkowato??ci, ma w sobie tyle uroku i s??odyczy, ??e patrzÄ?c na mego (choÄ? kwestia kto jest czyj, w tym przypadku jest mocno dyskusyjna) rudego, wrednego kota (z nadwagÄ?!!), kt??ry w??a??nie spoglÄ?da na mnie z nieukrywanÄ? niechÄ?ciÄ?, nie mogÄ? siÄ? nie u??miechnÄ?Ä? (choÄ? w przypadku, gdyby to wredne kocisko mia??o zjadaÄ? moje sny, obawiam siÄ?, ??e nie zlaz??oby ze mnie przez ca??y okres swego istnienia… piszÄ?c „ze mnie” mam na my??li twarz:) ).

Zmarli, odprowadzanie duszy na drugi brzeg, popijawy z duchami; jest tu wszystko i jeszcze wiÄ?cej. Bo moment??w smutnych bÄ?d?? strasznych wcale nie brakuje. Krwawy deszcz, czy przera??ajÄ?ce wizje, towarzyszÄ? naszej bohaterce na ka??dym kroku a i z pozoru puste mieszkanie, dla Szamanki od Umarlak??w, mo??e siÄ? nagle okazaÄ?, pe??ne, nieproszonych lokator??w. Akcja gna do przodu, zaskakuje ciÄ?g??ymi zwrotami i bawi, tym genialnym, ironicznym humorem, kt??ry tak lubiÄ?. Spisek goni spisek, magiczne s??u??by porzÄ?dkowe (wcale nie noszÄ? niebieskich mundur??w) i ??mierÄ?, kt??ra nabiera zupe??nie innego wymiaru; to elementy spajajÄ?ce tÄ? historiÄ? w jednÄ?, totalnie, genialnÄ? ca??o??Ä?.

Nale??y te?? zwr??ciÄ? uwagÄ? na szatÄ? graficznÄ?, kt??ra mnie urzek??a i muszÄ? przyznaÄ?, ??e bardzo pasuje do Idowej historii.

To fantastycznie i lekko napisana historia, kt??ra wciÄ?ga od pierwszego s??owa. MogÄ? ??mia??o napisaÄ?, ??e jedna z moich ulubionych! Polecam ka??demu, bez wzglÄ?du na wiek, p??eÄ?, czy preferencje czytelnicze!

Z niecierpliwo??ciÄ? czekam na kontynuacjÄ? i tak sobie jeszcze my??lÄ?, ??e czasem, trzeba swojemu Pechowi podziÄ?kowaÄ?â?? bo bez niego, nasze ??ycie by??oby strasznie nudne i pozbawione ludzi, kt??rzy choÄ? poczÄ?tkowo, mogli siÄ? nam wydawaÄ? zupe??nie nie na miejscuâ?? okazywali siÄ?, po chwili, tymi najwa??niejszymi.

Ps. TÄ? recenzjÄ? dedykujÄ? mojemu mÄ???owi, kt??ry zjawi?? siÄ? nieproszony na pewnej imprezie, powodujÄ?c masÄ? k??opot??w (choÄ? takich zabawnych i uroczych, jak to ma w zwyczaju), by p????niej staÄ? siÄ? moim najulubie??szym towarzyszem.