Micha?? Go??kowski „Otto”

Micha?? Go??kowski "Otto"
Micha?? Go??kowski „Otto” 5.00/5 (100.00%) G??os??w: 6 s

Kiedy recenzujÄ? kolejnÄ? ksiÄ???kÄ? z serii, to zazwyczaj, zaczynam pisanie od tego co dosta??am w poprzednich tomach, jak to siÄ? jad??o, no i, przede wszystkim, jakie mia??am oczekiwania. Potem, to ju??  wchodzÄ? odczucia- ??e to by??o gorsze, tamto lepsze, co mi siÄ? podoba??o i tak naprawdÄ?, to jeszcze nigdy, nie uda??o mi siÄ?, do ko??ca, uciec przed tzw. syndromem „pryzmatu poprzednich czÄ???ci” (nie szukajcie tego w googlach, to m??j wynalazek :) ) czyli po prostu, odbioru jednej powie??ci, ale biorÄ?c pod uwagÄ?, czÄ???ci poprzednie, czyli po ludzku piszÄ?c; wszystkiego co w serii wydane zosta??o…

A przepraszam! ??e mi siÄ? nie uda??o uciec? No tak, do czasu, jak to m??wiÄ?, bo przecie??, Stalowe Szczury to, jak nic, dzie??o Micha??a Go??kowskiego a ten facet to dopiero potrafi zaskakiwaÄ?! Otto, nie do??Ä?, ??e jest zupe??nie inny od B??ota, czy Chwa??y, to jeszcze na dodatek, otrzyma?? totalnie innÄ? konwencjÄ? a Wojna, pomimo ca??ego jej okrucie??stwa, nabiera tu jakiej?? zabawowej formy! Zabawowej! ??eby, jednak, nie by??o tak ca??kiem cudnie i kolorowo, to w pakiecie, dostajemy, tak??e objawy szale??stwa i koszmaru! Ale nie, jednak g????wnie, to przeolbrzymia dawka przygody, pomieszana z abstrakcyjnym humorem, kt??ry bawi (w najbardziej niespodziewanych momentach) i sprawia, ??e bezsens ca??ego pomys??u na wzajemne wy??ynanie siÄ? milion??w ludzi, nabiera nagle, zupe??nie innego wymiaru; normalno??ci takiej jakiej?? dziwnej i, wrÄ?cz, najzwyklejszego w ??wiecie sposobu na spÄ?dzenie ??ycia…

Czyli podsumowujÄ?c ten m??j dziwaczny wyw??d, Otto, pomimo, ??e w serii, to jednak jako jednostka niezale??na byÄ? winien postrzegany :)

Czy ma siÄ?, od czasu do czasu, wra??enie, ??e za tymi wszystkimi heheszkami, jest te?? sporo prawdy i rozkminy nad tym co Ci wszyscy ludzie tak naprawdÄ? na tej wojnie robiÄ?? ??e powr??t do normalnego ??ycia ??atwy nie bÄ?dzie? Odpowiadam; tak wra??enie, siÄ? owo, pojawia… czÄ?sto.

No, ale ??eby nie by??o, odrobina fabu??y; ca??a akcja zaczyna siÄ? w Pary??u, gdzie nasza radosna kompanija wysadza pewien obiekt (hmmâ??). DziÄ?ki milionowi, przedziwaczynych splot??w zdarze?? w ich rÄ?ce trafia pewna fura a potem to ju?? jest jazda na ca??egoâ??.

Zwroty akcji, pogo??, poszukiwania, pomys?? na ukrycie znaleziska, b??oto, okopy, tunele, b??oto, ziemianka, wybuchy, ostrza??y, popieprzony dow??dca, ??mierci wizja, przeniesienieâ?? czyli po prostu wielgachna i dynamiczna przygoda, kt??ra trwa od pierwszej do ostatniej strony.

SÄ? tu takie momenty, kt??re, albo bawiÄ?, albo poruszajÄ?â?? jak np. zwiedzanie miasta (czytaj; poszukiwanie fant??w przez Maurera), rozwik??anie zagadki powalajÄ?cej urody Weissa (by??am wtedy u lekarzaâ?? tak strasznie siÄ? ??mia??am i r??wnocze??nie, odrobinkÄ?, ale jednak, wzruszy??am, ??e a?? noâ?? chapeau bas panie Go??kowski :) ), wzmianka o Polakach i samochodach (w og??le wszystkie odniesienia do narodu polskiego mia??y w sobie co?? â??jajowegoâ?�), ksiÄ???kowe przygotowania do wojny (teoria okaza??a siÄ? byÄ? niezmiernie daleka od praktyki), ka??dy opis walki, zar??wno tej pomiÄ?dzy ca??ymi armiami jak i pojedynczymi osobnikami (dynamiczne, przekazujÄ?ce my??li walczÄ?cych, niesamowite i to przez wielkie N; jak bola??o, to naprawdÄ? czu??e??, ??e boli. ??wist kul, podmuch gorÄ?cego powietrza, rozbryzgujÄ?cÄ? siÄ? ziemia… majstersztyk!!), przyja???? (kt??ra w naszej kompanii nabiera niesamowitego znaczenia i to bez wzglÄ?du na wszystko), miÄ?sna potrawka (â??.), tunele i miny, potrzeba wstÄ?pienia Blumsteina do pewnej organizacji (no b??agam!!!) no i â?? Ona. Ona, jakby nie z tej planetyâ?? i z dodatkiem takiej magii i oddania, ??e a??… och…

Dialogi  to prawdziwe pere??ki z oddaniem pochodzenia postaci, kraju jej urodzenia, czy np. wierze?? kt??rymi siÄ? kieruje. ??wiat przedstawiony porusza obrazami i wiernym odwzorowaniem panujÄ?cych podczas walk miejsc??wek. Sami bohaterowie, w ??adnym wypadku, nie sztampowi, za to bardzo charakterystyczni. A zako??czenie? Zako??czenie to ??miech przez ??zy… :)

A!!!! No i ok??adka; zar??wno ok??adka jak i grafiki to po prostu arcydzie??a!!! Andrzej ?�aski jest geniuszem!!!

Otto bawi??, wciÄ?gnÄ??? mnie straszliwe, mia?? tendencjÄ? do odrywania od codziennych obowiÄ?zk??w, czasem zmusza?? do refleksji, ale, przede wszystkim, zapewni?? kilka godzin z ekipÄ? fajnych facet??w, kt??rzy trzymajÄ? siÄ? razem i pr??bujÄ? przetrwaÄ?, choÄ?by nie wiem co, a na dodatek, robiÄ? to w spos??b niezwykle urokliwy, trochÄ? abstrakcyjny i przepe??niony, takÄ? jakÄ???, prawdÄ? o tym, ??e bez wzglÄ?du na to kim byli w poprzednim ??yciu, co nimi kierowa??o (i wciÄ??? kieruje), czy gdzie trafiÄ?, to sÄ? w tym syfie razem i bÄ?dÄ? walczyÄ? wsp??lnie, byâ?? prze??yÄ?.

To militarna przygoda, ale oferuje nam, spojrzenie, na ca??y ten horror z innej strony i jest, po prostu, ??wietna.

CzaCzytaÄ?! CzaPoch??aniaÄ?! CzaWalczyÄ?!