Nana Kwame Adjei- Brenyah â??Gwiazdy w ??a??cuchachâ?�
gwiazdy w ??a??cuchach
Nie pamiÄ?tam, ??eby premiera jakiejkolwiek innej ksiÄ???ki przeciÄ?ga??a siÄ? w tak niemi??osierny wrÄ?cz spos??b, a dodatkowo gdy Gwiazdy w ko??cu pojawi??y siÄ? na rynku, nie trafi??y r??wnocze??nie do wszystkich; marketingowo siÄ?, wiÄ?c to dosyÄ? brzydko rozjecha??o.
No, ale samam sobie winna, bo z jakiego?? powodu zam??wi??am Gwiazdy w ?�a??cuchach w przedpremierze, a ten „jaki??” pow??d owego wczesnego zam??wienia jest banalnie wrÄ?cz prosty, acz lekko wstydliwy; ot???? ok??adka mnie zachwyci??a! Popatrzcie sami jest ob??Ä?dnie ob??Ä?dna!
A teraz do sedna; sama historia opiera siÄ? na pomy??le starym jak ??wiat;Â trafiasz do wiÄ?zienia i otrzymujesz szanse r??wnÄ? zeru, czyli przeniesienie na arenÄ? gdzie mo??na wywalczyÄ? swojÄ? wolno??Ä? na oczach milion??w widz??w, albo trafiÄ?â?? do piachu. Motyw przewodni wiÄ?c znany, lubiany i wielokrotnie przerabiany.
Adjei- Brenyah zadaje jednak trudne pytania; czy kibicowaÄ? zabijaniu? Czy zbrodniarzom nale??y siÄ? wsp????czucie? Gdzie przebiega granica miÄ?dzy karÄ? a rozrywkÄ?? Jak bardzo czarno-bia??y jest ??wiat, w kt??rym rasizm, medialna manipulacja i wykupywanie wolno??ci przez kolejne morderstwa stajÄ? siÄ? elementem systemu? Nie sÄ? to pytania nowe, ale zadane w ten a nie inny spos??b, docierajÄ? tam gdzie powinny i potrafiÄ? uderzyÄ? naprawdÄ? mocno.
NajwiÄ?kszym plusem Gwiazd natomiast, jest styl; dynamiczny, ostry, momentami bezlitosny. Gdy ju?? wejdzie siÄ? w rytm, bohaterki zaczynajÄ? nas interesowaÄ?, przyciÄ?gaÄ?, a ich przeciwnicy jak i kompani stajÄ? siÄ? ekipÄ? kt??rej ka??dy z cz??onk??w ma co?? do powiedzenia i przekazania. Ich losy przewa??nie przepe??nione sÄ? b??lem i cierpieniem, ale musimy pamiÄ?taÄ? jak znale??li siÄ? arenie… Towarzyszymy te?? obserwatorom i mo??emy wtedy zastanowiÄ? siÄ? nad tym czy bÄ?dÄ?c na ich miejscu, wpatrywaliby??my siÄ? z fascynacjÄ? w ekrany, czy stali po drugiej stronie barykady trzymajÄ?c transparenty m??wiÄ?ce stanowcze NIE… Sporo tych stron do wybrania i to jest fajne.
Sceny walk sÄ? kr??tkie, brutalne i surowe. Nie epatujÄ? artyzmem, czy monumentalno??ciÄ?, bo zazwyczaj to szybkie starcia. OddajÄ? za to klimat zawod??w, w kt??rych liczy siÄ? tempo, przetrwanie i skuteczno??Ä?; bez upiÄ?ksze??, bez heroizowania, czujesz go w ostatecznych ciosach, pÄ?kajÄ?cych czaszkach, czy opadajÄ?cych ostrzach- ??wietnie napisane.
Najciekawiej wypad?? wÄ?tek genezy jak i samego dzia??ania wp??ywu; ??rodka, kt??ry mia?? byÄ? czym?? dobrym, naprawczym, a da?? ??wiatu okrucie??stwo trudne do wyobra??enia, bro?? mogÄ?cÄ? zniszczyÄ? nawet tych najtwardszych, lubâ?? najlepszych.
Gwiazdy w ??a??cuchach nie majÄ? nowatorskiej fabu??y, ale opowiedziana w nich historia jest fantastycznie napisana. Nie zmusi??y mnie do g??Ä?bokich przemy??le??, ale zaintrygowa??y bohaterami. To ksiÄ???ka, kt??ra uderza w emocje i robi to dobrze, choÄ? nie lekko, a poczÄ?tek i przyd??ugie przypisy dajÄ? popaliÄ?â?? Suma summarum jednak, ko??c??wka sprawia, ??e doceniasz ca??Ä? opowie??Ä? i zapominasz o minusach.
CzaCzytaÄ?, bo walka bywa drogÄ? ku wolno??ciâ??