Philip G. Zimbardo, Nikita S. Coulombe â??Gdzie Ci MÄ???czy??niâ?�

Philip G. Zimbardo, Nikita S. Coulombe â??Gdzie Ci MÄ???czy??niâ?�
Philip G. Zimbardo, Nikita S. Coulombe â??Gdzie Ci MÄ???czy??niâ?� 3.57/5 (71.43%) G??os??w: 7 s

Z tÄ? ksiÄ???kÄ? jest jak z lud??mi kt??rzy Was otaczajÄ?; poznajesz kogo??, widzisz w nim co??, jest ciekawie, du??o ma??ych opowiastek, szczeg??lik??w, masz du??e oczekiwania i jest dobrze, ale potem pojawia siÄ? lekkie znu??enie, drobne rozczarowanie… potÄ???na dawka zrozumienia i przyzwyczajenie… przeradzajÄ?ce siÄ? w lekki ‚smuteczek’, ??e cholera, czego?? tu jednak brakuje.

Z drugiej jednak strony jestem tylko laikiem, nie sko??czy??am psychologii, nie jestem terapeutkÄ? a dusze posiadam, c???? â??powie??ciowolubnÄ?â?� a wiÄ?c potrzebujÄ?cÄ? mocnego poczÄ?tku, wciÄ?gajÄ?cego ??rodka i powalajÄ?cego ko??caâ?? wiÄ?c pozycja â??nie posiadajÄ?ca fabu??yâ?� jest dla mnie totalnÄ? nowo??ciÄ?.

Je??li my??licie, drogie CzytajÄ?ce kobiety, ??e dowiecie siÄ? jak wy??apaÄ?, czy te?? mo??e lepiej bÄ?dzie tu pasowaÄ? stwierdzenie- wy??uskaÄ?, z tej masy delikatnych ch??opc??w, prawdziwego, buchajÄ?cego testosteronem samca Alfa, lub my??licie, ??e to poradnik, to od razu m??wiÄ?, ??e to nie ten typ ksiÄ???ki. Bo ju?? sami autorzy sÄ? z wy??szej psycho- p????ki; pan Zimbardo to znamienity ameryka??ski psycholog, w??oskiego pochodzenia (tak! To ten facet od stanfordzkiego eksperymentu, od bada?? nad nie??mia??o??ciÄ? i ca??ej masy niesamowitych psychologicznych spostrze??e??, bada?? i teorii), natomiast Pani Coulombe to jego by??a asystentka (uko??czy??a psychologiÄ? i sztuki piÄ?kne, wsp????za??o??ycielka bloga o edukacji seksualnej- jednym s??owem bardzo ciekawa babka o szerokich zainteresowaniach).

KsiÄ???ka podzielona jest na trzy g????wne dzia??y; objawy, przyczyny i oczywi??cie rozwiÄ?zania; jednym s??owem, dowiadujemy siÄ? na poczÄ?tku jacy ci dzisiejsi faceci sÄ?, potem brniemy przez to dlaczego sÄ? w??a??nie tacy, by na ko??cu dostaÄ? propozycje rozwiÄ?za?? iâ?? przestrogÄ?.

Trzeba przyznaÄ?, ??e jest po prostu ??wietnie napisana. To nie jest ten psychologiczny be??kot, niezrozumia??y dla normalnych ludzi (ja czasem, na studiach, czytajÄ?c r????ne dziwne podrÄ?czniki i pozycjÄ? o tej tematyce, mia??am ochotÄ? zapytaÄ?; â??reallyâ?�?????? a potem wyj??Ä? trzaskajÄ?c drzwiami:) pe??en „szacun” dla psycholog??w!! SÄ? super!!! Ale pracy ??atwej nie majÄ? :) A niekt??re z teoriiâ?? c????, sÄ? co najmniej dziwne :)), to ksiÄ???ka po kt??rÄ? mo??e siÄ?gnÄ?Ä? praktycznie ka??dy, bez jakiego?? szczeg??lnie ukierunkowanego wykszta??cenia. Dobrze, szybko i przyjemnie siÄ? jÄ? czyta. Ok??adka ??wietna, prosta, komiksowe obrazki, sama budowa, graficzne wyko??czenie, bardzo na plus.

Du??o informacji, ??wietne ankiety na kt??rych zosta??y zbudowane badania, wypowiedzi specjalist??w, ankietowanych. NaprawdÄ? mo??na uzyskaÄ? wiele news??w czy smaczk??w (wp??yw oty??o??ci na potencjÄ?, budowanie wizerunku prawdziwego macho przez tv, postÄ?pujÄ?ce â??zg??upienieâ?� dzieciak??w w zakresie my??lenia analitycznego, g??Ä?boki wp??yw wychowania na przysz??y obraz mÄ???czyzny, historia o niebieskiej pigu??ce, portalach randkowych, przyja??ni mÄ?sko damskiej- tak istnieje takowa, zbawiennym wp??ywie g??osowania w wyborach i ca??ej masie innych ciekawych zjawisk), aleâ??

No, c???? jest ale. Bo im dalej sz??am, tym bardziej dochodzi??am do wniosku, ??e wszystko zawÄ???a siÄ? do trzech problem??w; cyfryzacji, pornografii i gier. Tak naprawdÄ? te trzy tematy pojawia??y siÄ?, znika??y na sekundkÄ? i zn??w wraca??y, a?? do znudzenia. Wszystko inne by??o jedynie otoczkÄ?, kt??ra pozwala na zrozumienie zachodzÄ?cych w facetach zmian i przy okazji wype??nia strony dodatkowymi (niezwykle ciekawymi, podkre??lam ponownie) spostrze??eniami, ale jednak wciÄ??? i wciÄ??? opiera wszystko na trzech wy??ej przedstawionych tezach, co moim zdaniem, problem trochÄ? … c???? sp??yca.

No i jeszcze jedno, mo??e to i g??upie, ale mia??am ca??y czas nadziejÄ?, ??e gdy dojdÄ? do ko??ca, dowiem siÄ? czego?? niesamowitegoâ?? a tu po prostu siÄ? sko??czy??o (mo??e byÄ? to jednak spowodowane moim brakiem obycia w tego typu literaturze :)).

Co?? jednak mi siÄ? zapali??o, jakie?? takie ??wiate??ko, potrzeba samokszta??cenia, mo??e po prostu chÄ?Ä? zrozumienia dlaczego ludzie sÄ? tacy jacy sÄ?, dlaczego podejmujÄ? te a nie inne decyzjÄ?, dlaczego tak raniÄ?, czy dlaczego sÄ? tak dobrze nastawieni do innych. Sami wiecie, na ??wiecie jest wielu ??wir??w, pseudokumpli, czy prawdziwych przyjaci????, kt??rzy nie zostawiÄ? was „no matter what”, nie m??wcie, ??e nigdy nie zastanawiali??cie siÄ? dlaczego sÄ? w??a??nie tacy :) Czy to wp??yw tej ksiÄ???ki? Nie wiem, ale ju?? zam??wi??am â??Efekt Lucyfera. Dlaczego dobrzy ludzie czyniÄ? z??o?â?� iâ?? po prostu nie mogÄ? siÄ? doczekaÄ? kiedy zacznÄ? jÄ? czytaÄ?.

Kto?? powiedzia?? mi, ??e ksiÄ???ka ko??czy siÄ? stwierdzeniem, ??e nie ma ju??  dla mÄ???czyzn nadziei, ??e ko??c??wka przygnÄ?bia. Ja siÄ? z nim nie zgadzam. Zimbardo, ko??czÄ?c, przedstawia plan naprawy naszych ch??opc??w i alarmuje jakie kroki sÄ? konieczne by mÄ???czy??ni spe??niali siÄ? w ??yciu osobistym, zawodowym i … nie wyginÄ?li :)

Bez wzglÄ?du na p??eÄ?, je??li tylko chcecie wiedzieÄ? co tak naprawdÄ? siÄ? z tym  pierwiastkiem mÄ?skim w dzisiejszych czasach dzieje i co w tym niesamowitym mÄ?skim umy??le siedzi, zapraszam do lektury i choÄ?… nie rozwiÄ???e ona wszystkich nurtujÄ?cych was problem??w, mo??e byÄ? ??wietnym poczÄ?tkiem do zg??Ä?bienia tematu.