Rachel E. Carter „Czarny Mag. Ostatnia Walka”

Rachel E. Carter Czarny Mag. Ostatnia Walka Rachel E. Carter "Czarny Mag. Ostatnia Walka"
Rachel E. Carter „Czarny Mag. Ostatnia Walka” 4.50/5 (90.00%) Głosów: 2 s

Ożeż ty, Orzeszku! Nosz na to nie była przygotowana; Rachel E. Carter sugerowała, że Ryiah, w ostatnim tomie, łatwo mieć nie będzie, ale, że aż tak się ta jej historia rozwinie?! Ha! To był prawdziwy rollercoaster uczuć i emocji pomieszany z taką dawką zwrotów akcji, że szeroko rozdziawioną paszczę musiałam zbierać z podłogi co pięć sekund.

Sprawa fabularnie wygląda tak, że nasza główna bohaterka nie ma łatwo; jej małżonek piastuje stanowisko, które sama chciała objąć i o które tłuc się musiała straszliwie. Brat jej małżonka to paskudny typ, z tych, co to mają najstraszliwsze ze straszliwych planów i głaszczą białego kota ułożonego na kolanach (tu kota nie było, ale wiecie; to tak, żeby właściwy obraz się wyłonił :) ). W tle rozgrywa się wielka kampania dotycząca wojny, która nigdy nie powinna była wybuchnąć. W samym królestwie, spisek goni spisek, no a sami owych spisków uczestnicy, wyłaniają się zza każdego zakrętu.

Ostatnia Walka jest, bezsprzecznie, najlepiej napisanym tomem z całej serii. Wydaje się być dojrzalsza, a mnogość wątków ładnie wszystko podkręca i napędza fabularnie.

Dialogi w punkt. Zachowany logiczny, zgrabny ciąg zdarzeń; dużo się dzieje, więc czytanie idzie nad wyraz szybko. Świat przedstawiony klimatyczny.

To seria dla młodzieży, ale takie starszawe próchna jak ja (będące jednakże przekonane, że są w Sile Wieku :) ) też się tu mogą powzruszać, czy pokibicować co poniektórym.

Wątek romansowy obszerny, a związane z nim rozterki Ryiah stanowią trzon dla całej opowieści; są one jednak, tak skomplikowane i bolesne, że nie ma tu mowy o cukierkowatości, czy przesłodzeniu. To trudna miłość i wymaga od bohaterów podejmowania wielu decyzji i to niestety z tych co to zawsze kończą się przegraną, jak nie jednej to drugiej strony.

Zdrada ma w Ostatniej Walce wiele twarzy i dopada każdego; młodych małżonków, rodzeństwo, władców… I to właśnie owa zdrada nadaje opowieści mrocznego charakteru, który, cóż świetnie się w niej sprawdza.

Magiczne pojedynki  schodzą troszkę na dalszy plan, zastępuje je, natomiast, okrucieństwa w czystej jego postaci; obrazowe i krwawe.

No to jak? Gotowi na krwawe pojedynki, magiczne ciosy, intrygi na szczytach władzy i różne oblicza zdrady? Finalny tom serii o Czarnym Magu da Wam to wszystko plus miłość tak silną, że będzie walczyć, aż do samego końca…

CzaCzytać!