Rachel E. Carter „Kandydatka”

Rachel E. Carter "Czarny Mag"
Rachel E. Carter „Kandydatka” 5.00/5 (100.00%) G??os??w: 4 s

Z seriami fantasy bywa r????nie; Autorzy skupiajÄ? siÄ? na niezwyk??ych ??wiatach, rozbudowujÄ? fabu??Ä?, albo uzale??niajÄ? nas od los??w bohater??w, kt??rych to okalajÄ? odpowiednimi magicznymi warunkami; ten trzeci przypadek to w??a??nie seria Czarny Mag, gdzie, po prostu, nie spos??b siÄ? nie z??yÄ? z poszczeg??lnymi postaciami.

Tomy mamy ju?? trzy; pierwszy (Pierwszy rok) wciÄ?gnÄ??? mnie tak bardzo, bardzo, drugi (Adeptka) przyt??oczy?? wÄ?tkiem romansowym, a trzeci, trzeci to jakby zupe??nie inna historia, bo, nie ma co ukrywaÄ?; Kandydatka jest o wiele dojrzalsza od swych poprzedniczek, no i zwrotami akcji nie tylko zaskakuje, ale te?? tak koszmarnie uzale??nia, ??e nie jest siÄ? cz??owiek w stanie wybroniÄ?, tylko z uporem maniaka czyta i czyta, nawet gdy czytaÄ? nie powinienâ??

Ryiah mierzy siÄ? z nowymi obowiÄ?zkami zar??wno maginii jak i narzeczonej ksiÄ?cia. WiÄ?c wiecie, dworskie ??ycie, ca??e tabuny spisk??w, ludzi przer????nych i totalnie nowe spojrzenie na tych najbli??szych, kt??rzy wcale a wcale nie muszÄ? w pe??ni odpowiadaÄ? naszemu wyobra??eniu i kt??rych wyobra??enie o nas mo??e siÄ? te?? grubo r????niÄ? od rzeczywisto??ciâ??

Bardzo na plus relacje miÄ?dzyludzkie, to co wypada, czego siÄ? od nas oczekuje- to takie prawdziwe, ??e, a?? czasem trudno siÄ? z bohaterami nie uto??samiaÄ?; wyb??r pod tytu??em â??czas z przyjaci????mi, rodzinÄ?, czy te?? sukces zawodowyâ?�, to przecie?? tak bardzo aktualny temat, a pr??by osiÄ?gniÄ?cia kompromisu, nie zawsze siÄ? w tej kwestii udajÄ? i to nam, postaciom, jak najbardziej realnym.

Magii jest sporo i muszÄ? przyznaÄ?, ??e ten magii rodzaj, bardzo mi odpowiada, dlaczego? C????, przede wszystkim siÄ?ganie po niÄ? niesie ze sobÄ? konsekwencjÄ? a w??adajÄ?cy mocami nie tylko nie jest wieczny, ale te?? ma ograniczone mo??liwo??ci iâ?? starzeje siÄ?. Do tego dochodzi spos??b na jej wyzwolenie, b??l, oczywi??cie w pakiecie sÄ? tak??e pojedynki; wszystko to jest stworzone ze smakiem, bez cukierkowato??ci i tak dziwnie ??atwe do wyobra??enia, co zn??w daje nam bardzo prawdziwy (pomimo swej fantasy genezy!) w odbiorze przekaz- akcja r??wna siÄ? reakcja…

Romansowy wÄ?tek tym razem bardzo mi odpowiada??, bo skupia?? siÄ? na po??Ä?daniu i niedopowiedzeniach, co zn??w oznacza, ??e nasze go??Ä?beczki poznajÄ? siÄ? coraz lepiej i choÄ? do spiÄ?Ä? dochodzi??o, to nie przejmuje ten wÄ?tek w??adzy nad ca??Ä? fabu??Ä?, a dodatkowo ta wizja pojedynku, czy te?? rywalizacji pomiÄ?dzy parÄ? zakochanych w sobie ludzi? No, sami przyznajcie- pomys?? w punkt i to taki podkrÄ?cajÄ?cy napiÄ?cie do maksimum.

Co jeszcze? A no sÄ? koszmarne tortury. Pojawia siÄ? kwestia wyboru pomiÄ?dzy dobrem, a z??em i dodatkowo niedookre??lenia czym owo dobro, czy te?? z??o w rzeczywisto??ci naszej Kandydatki jest. Rodzinne perypetie, dworskie intrygi to taka kumulacja, kt??ra razem tworzy ??wietny wstÄ?p do kolejnych tom??w i naprawdÄ? g??Ä?bokiej opowie??ci.

Rachel E. Carter zaskoczy??a mnie tym tomem niezwykle na plus i co?? czujÄ?, ??e staÄ? jÄ? na wiele wiÄ?cej i tego â??wiele wiÄ?cejâ?� doczekaÄ? siÄ? ju?? nie mogÄ?.

CzaCzytaÄ?!