Richard Bachmann (Stephen King) â??Ostatni bastion Barta Dawesaâ?�

Richard Bachmann (Stephen King) â??Ostatni bastion Barta Dawesaâ?�
Richard Bachmann (Stephen King) â??Ostatni bastion Barta Dawesaâ?� 3.67/5 (73.33%) G??os??w: 3 s

Bart Dawes jest zwyczajnym mÄ???czyznÄ? z normalnÄ? pracÄ?. Ma ??onÄ? a jego dziecko zmar??o na raka. Niby zwyczajny obywatel. Tyle, ??e pewnego dnia musi opu??ciÄ? dom, poniewa?? pewna autostrada ma zostaÄ? rozbudowana. Zdenerwowany postanawia co?? z tym zrobiÄ?.

KsiÄ???ka jest co najmniej dziwna. Przez wiÄ?kszo??Ä? czasu g????wny bohater podejmuje ca??kowicie, irracjonalne decyzje. Tylko i wy??Ä?cznie dziÄ?ki swoim wyborom traci ??onÄ? i pracÄ?, kupuje bro?? i robi inne dziwne rzeczy. NaprawdÄ? szybko przesta??em darzyÄ? go sympatiÄ?. Irytuje praktycznie przez ca??Ä? ksiÄ???kÄ?.
Pewnie King chcia?? pokazaÄ?, ??e Dawes zapada siÄ? w otch??a?? szale??stwa, ale moim zdaniem co?? posz??o nie po my??li autoraâ??
Denerwowa?? mnie spos??b my??lenia g????wnego bohatera; chodzi o to, ??e on ca??y czas jakby m??wi do swojego zmar??ego syna. Na poczÄ?tku ksiÄ???ki ca??y czas prowadzi z nim wewnÄ?trznÄ? dyskusjÄ?. Ja wiem, ??e to mia??o pokazaÄ?, ??e, nie pogodzi?? siÄ? on, ze ??mierciÄ? syna, no ale jak po raz dziesiÄ?ty, facet pyta siÄ? o co?? tego swojego synka, to to ju?? naprawdÄ? wkurza.

Reszta bohater??w by??a lepiej napisana. Jest, wiÄ?c, dziewczyna jadÄ?ca do Las Vegas, jest gangster, kt??ry wzbudza sympatiÄ? a tak??e wielu innych, kt??rzy tworzÄ? swoje w??asne historie.

Og??lnie powie??Ä? jest jaka?? taka odrealniona. Przez wiÄ?kszo??Ä? czasu Dawes albo gada do siebie, albo zaprzepaszcza swoje ??ycie.

Akcja koszmarnie wolna, bo tak naprawdÄ? nic siÄ? tam nie dzieje. Fabu??a jest a jakby jej nie by??o.

KsiÄ???ka jest do??Ä? cienka i mimo wszystkich minus??w, przeczytanie jej zajmuje tylko ma??Ä? chwilkÄ?.

O! Jeszcze styl, kt??ry te?? mi siÄ? nie podoba??. By?? do??Ä? toporny.

Jest  to jedna z tych ksiÄ???ek z kt??rych, po jednym tygodniu po przeczytaniu, nie bÄ?dzie siÄ? wiele pamiÄ?taÄ?.

Ko??czÄ?c, mo??e po prostu jestem ignorantem, kt??ry nie umie zobaczyÄ? â??drugiego dnaâ?� , mo??e nie znam siÄ? na prawdziwej literaturze, mo??e jestem na niÄ? jeszcze za m??ody, ale uwa??am, ??e ksiÄ???ka jest zbyt udziwniona, a autor sam pogubi?? siÄ? w tym co pisa??.

Za kilka lat siÄ?gnÄ? po niÄ? ponownie i zobaczymy, p??ki co, z ciÄ???kim sercem, bo Kinga uwielbiam, nie polecamâ?? Mo??e i Bastion mia?? zmusiÄ? do my??lenia, ale w moim przypadkuâ?? jedynie znudzi??… Tak mi siÄ? wydaje, ??e czasem pr??ba napisania czego?? g??Ä?bokiego, mo??e sko??czyÄ? siÄ? przerostem formy nad tre??ciÄ? i chyba tak w??asnie by??o w tym przypadku… Szkoda.