Roald Amundsen „Zdobycie Bieguna Po??udniowego”

Roald Amundsen "Zdobycie Bieguna Po??udniowego"
Roald Amundsen „Zdobycie Bieguna Po??udniowego” 4.33/5 (86.67%) G??os??w: 3 s

C???? za wie??ci!!  Zdobyto biegun p????nocny!!!  ??wietnie? Nie dla norweskiego badacza, Roalda Amundsena. Po prostu nie zdÄ???y??. Co mu, wiÄ?c pozosta??o? No jak to co? Biegun nr dwa!
No wiÄ?c, szykuje wyprawÄ?, zbiera za??ogÄ? i wyrusza. Ale, ale!!! Jest jeszcze kto??, Robert Scott, Z Wielkiej Brytanii. Te?? chce zdobyÄ? biegun (no bo co kurczÄ? blade!).

Rozpoczyna siÄ? wy??cig. Kto pierwszy go zdobÄ?dzie?

Ten wy??cig, do szale??czo dynamicznych nie nale??yâ?? Przyp??ywajÄ?, budujÄ? sobie swoje â??bazyâ?� i siedzÄ?. RobiÄ? wypady, polujÄ?, raz siÄ? nawet odwiedzajÄ?, jest â??niezwykleâ?� ciekawie.

Za??oga Amundsena ma te?? watahÄ? ps??w, ot ciekawostka, kt??ra, na pewnym etapie, nabiera mrocznego wymiaru…

Po kilku, wy??ej wspomnianych, wypadach, Norwegowie decydujÄ? siÄ? i jadÄ? zdobyÄ? ten przeklÄ?ty biegun, jako pierwsi ludzie w historii.

JadÄ? i jadÄ?, jadÄ?, jadÄ? i jeszcze jadÄ?. I w ko??cu po wielu trudach- docierajÄ?. CieszÄ? siÄ?, radujÄ?, ale c????, trzeba wracaÄ?. WiÄ?c wracajÄ?. Zn??w jadÄ? i jadÄ?, jadÄ?, jadÄ? i jeszcze raz jadÄ?.

WracajÄ? do Norwegii i wszyscy siÄ? cieszÄ?.

Nie brzmi to wszystko powalajÄ?co? C????…

Amundsen ca??Ä? tÄ? swojÄ? wyprawÄ? opisywa?? w swoim dzienniku. I po jakim?? czasie jÄ? wyda??… i tak oto powsta??a ksiÄ???ka pod tytu??em â??Zdobycie bieguna po??udniowegoâ?�.

Pomimo, ewidentnego wyd??wiÄ?ku mojej recenzji, ta relacja jest naprawdÄ? dobra, wszystko zosta??o dok??adnie opisane i to bez owijania w bawe??nÄ?.  Ciemne strony wyprawy majÄ? tu swoje miejsce  i tak np.   cz??onkowie ekspedycji musieli zabijaÄ? s??absze psy. Ba, nawet je jedli.
Wszystko jest szczere i prawdziwe, mo??na poczuÄ? siÄ? niczym pe??noprawny uczestnik ekspedycji.

PoczÄ?tek do??Ä? nudnawy; przygotowania, zapasy, sratatata, ale potem jest naprawdÄ? ciekawie; budowa obozu, polowania, pojedyncze wypady zwiadowcze, ??wietnie odczuwalna atmosfera ch??odu, zimna i mrozu. Stopniowe przywiÄ?zywanie siÄ? do ka??dego z cz??onk??w wyprawy i ciekawo??Ä?, dziÄ?ki kt??rej czytelnik dos??ownie pÄ?dzi przez ca??Ä? ksiÄ???kÄ?, mimo, ??e zako??czenie jest wiadome od samego poczÄ?tku.

To po prostu ??wietnie opowiedziana, prawdziwa wyprawa, kt??rej dos??ownie nic nie brakuje. Kt??rÄ? powinien przeczytaÄ? dos??ownie ka??dy, i m??ody i stary.

Czemu? A czemu by nie :)

CzaCzytaÄ?!

PS. Czy takie wyprawy majÄ? sens? To ju?? zupe??nie inna sprawa :)