Simon Beckett â??Niespokojni zmarliâ?�

Simon Beckett â??Niespokojni zmarliâ?�
Simon Beckett â??Niespokojni zmarliâ?� 4.67/5 (93.33%) G??os??w: 3 s

Simon Beckett, autor, kt??ry pisze jedyne w swoim rodzaju krymina??y. Ca??a seria o Davidzie Hunterze jest po prostu ??wietna; bardzo realistyczna, przygnÄ?biajÄ?ca i napisana z punktu widzenia, nie kolejnego detektywa a kryminologa- antropologa, doktora, kt??ry rozwiÄ?zuje sprawy, badajÄ?c stan rozk??adu, czy jakie?? straszne ??yjÄ?tka, kt??re toczÄ? cia??o po mniej, lub bardziej makabrycznej ??mierciâ??

Wszystkie wcze??niejsze powie??ci Becektta, objÄ?to??ciowo, by??y c????, malusie, ale za to tre??Ä??! Ka??de s??owo na swoim miejscu, budowanie klimatu, postacie, ka??dy element idealnie wpasowany w fabu??Ä?. Np. Rany Kamieni to jest po prostu majstersztyk; zagadka goni zagadkÄ?, nie wiesz nic o nikim (koniecznie do przeczytania!)- kr??ciutka a idealna 😀

Kiedy w moje rÄ?ce wpadli Niespokojni Zmarli, zdziwi??am siÄ?, ??e ksiÄ???ka jest tak grubaâ?? no i, c????, nie wysz??o jej to na dobre. Bo pomimo, ??e „zw??oki” pojawiajÄ? siÄ? do??Ä? szybko to tak gdzie?? do 160 strony ksiÄ???ka trochÄ? mÄ?czyâ?? jakby ten poczÄ?tek by?? takim niezwykle d??ugim, nieudanym wstÄ?pem; ani klimatu, ani tego czego?? co charakteryzuje Beckettaâ?? strasznie siÄ? ciÄ?gnÄ???o i nagleâ?? akcja zaskoczy??a i ju?? p????niej sz??o z g??rki; w starym, dobrym styluâ?? Nie powiem, odetchnÄ???am z ulgÄ? :)

Pozw??lcie, ??e pominÄ? ten nieszczÄ?sny poczÄ?tek i zajmÄ? siÄ? resztÄ?; a reszta jest ju?? bardzo dobra.

Fabu??a jak najbardziej kupy siÄ? trzyma; David Hunter dostaje zlecenie i wyrusza do ma??ej, zalanej r????nymi, wodnymi przypadkami mie??cinki by pom??c przy wyciÄ?gniÄ?ciu, bÄ?dÄ?cych w do??Ä? kiepskim stanie, zw??okâ?? p????niej sam troszkÄ? siÄ? podtapia, dziÄ?ki czemu zostaje wciÄ?gniÄ?ty w ca??Ä? historiÄ?â??

Jest zagadkowa ??mierÄ?, zaginiÄ?cie, nieszczÄ???liwa mi??o??Ä? i trochÄ? szale??stwa. SÄ? rodzinne niesnaski i sama okolica, kt??ra w jaki?? dziwny i tajemniczy spos??b nadaje opowie??ci mroczniejszego klimatu. Mo??e to w??a??nie te przemoczone, szare, deszczowo- odp??ywowe klimaty? Nie wiem, ale jak nic, sprzyjajÄ? pope??nianiu wszelakiego rodzaju mord??w 😀  Ma??e, powoli dogorywajÄ?ce, miasteczko gdzie wszyscy siÄ? znajÄ? i wszystko o sobie wiedzÄ?â?? no sami przyznajcie, sceneria wprost idealna!

Ach, no i kobieta, nie oczywista i tajemnicza, dok??adnie taka, jaka powinna towarzyszyÄ? g????wnemu bohaterowi.

Akcja zgrabnie idzie do przodu. WÄ?tki sÄ? logicznie powiÄ?zane i nie ma siÄ? kompletnie do czego doczepiÄ?. Im bli??ej ko??ca tym ksiÄ???kÄ? trudniej od??o??yÄ? a samo zako??czenie jest genialnie niespodziewane; co chwile mia??am kolejnego podejrzanego.

To dobry krymina??, tylko trzeba daÄ? mu szansÄ? i przebrnÄ?Ä? przez to pierwsze sto kilkadziesiÄ?t stron. Jestem ??wiÄ?cie przekonana, ??e nie jest to ostatnia historia z Hunteremâ?? i znowu siÄ? komu?? narazi, to pewne! Mam jednak nadziejÄ?, ??e tym razem Autor wr??ci  do poczÄ?tk??w i zaserwuje nam kr??tkÄ?, idealnÄ? historiÄ? o morderstwach, co do kt??rej nie bÄ?dÄ? mia??a ??adnych zastrze??e??.

Dla fan??w serii to pozycja obowiÄ?zkowa.

Dla tych co dopiero zaczynajÄ?; wracaÄ? do poczÄ?tku i czytaÄ? po kolei.

BÄ?d??cie dzielni i dajcie tej ksiÄ???ce szanseâ?? bo warto; im dalej, tym mocniej i lepiej!