Szymun Wroczek „Piter”

Szymun Wroczek Piter - Czaczytać Szymun Wroczek - "Piter"
Szymun Wroczek „Piter” 2.05/5 (40.95%) Głosów: 21 s

Są takie książki, które czytelnika zachwycają. Takie, których nikomu się nie pożycza. Istne epopeje. Piter do takich ksiąg nie należy.

Powieść ma miejsce w Petersburgu. Opowiada historię Iwana- pana młodego, któremu ślub przerywa wojna z Chodnikami. Wojna jest wywołana tym, że najprawdopodobniej Chodniki ukradły agregat prądotwórczy. Potem, oczywiście, wszystko się sypie.

Książka po prostu mnie nudziła. Bohater idzie przez te podziemia, dziwnym trafem, natrafia na porozrzucanych po całym metrze kompanów i stara się dotrzeć do jakiegoś celu.

Autor niby dawał sceny akcji, ale praktycznie żadnej nie zapamiętałem. Większość postaci jest jakaś taka po prostu nijaka. Pamiętam jedynie imię głównego bohatera i jednego z jego kompanów.

Ach i jeszcze jedna sprawa- mutanty. Twórca stworzył tylko pięć czy sześć gatunków- co jest, stanowczo, liczbą zbyt małą jak na moje potrzeby.

Nie wiem, może ta książka to jakaś wspaniałość z ukrytym przekazem, czy czymś tam. Ja nic takiego nie znalazłem i uważam to za najgorszą wydaną w Polsce powieść z Uniwersum Metro 2033.