Wesley Chu „Sztuka Proroctwa”

Wesley Chu "Sztuka Proroctwa"
Wesley Chu „Sztuka Proroctwa” 5.00/5 (100.00%) Głosów: 2 s

Patrzysz na książkę i oto ona; klasyka młodzieżowej fantasy! Młody przystojniak wyłaniający się z okładki zdaję się być jasnym przekazem co do tego, co powieść ma w środku. Zasiadasz, więc wygodnie, nastawiony na jakże lekką i przyjemną podróż, a tu bum! Strzał prosto między oczy!

Bo widzicie, Sztuka Proroctwa ma w sobie znacznie więcej niż podejrzewacie…

Już pierwsze strony dają nam podgląd na atmosferę, nie mogę powiedzieć, że ciężką, bo alko i nagość z lekką dozą sytuacji totalnie kuriozalnej się pojawiają, ale coś wisi w powietrzu i… Zaciekawia. Klimat jest surowy, bywa, że mroczny. Przeplatają go jednak momenty wzruszające, czasem zabawne, bądź zakrapiane sarkazmem, a wszystko to w świecie niezwykle pieczołowicie wykreowanym przez Chu. Cesarstwa, góry, pustynie, legendarne szkoły walki, zakony, sekty, klany… Każdy region ma swoją kulturę, religię, a każdy naród inne spojrzenie na to czym jest przeznaczenie, a  przeznaczenie bywa jak się okazuję, niezwykle zwodnicze.

To nie jest elfickie fantasy, to rzeczywistość silnie osadzona w duchowości Dalekiego Wschodu inspirowana chińską tradycją wuxia, czyli gatunkiem filmowo- literackim opierającym się na tych mistrzach sztuk walki, co to wędrując kierują się własnym kodeksem honoru. Czyli walka, to jakże by inaczej krwawa jatka, ale przyobrana w elementy sztuki i filozofii. Dostając, więc bohatera, nie poznajesz go jedynie po tym co i jak mówi, ale przede wszystkim obserwując to jak walczy.

Choć Jian wydaje się być postacią wiodącą, to szybko okazuje się, że to kobiety prowadzą tę historię. Silne, bezkompromisowe, tragiczne, bywa, że niosące znamiona demoniczne, ale zawsze, choćby tam gdzieś głęboko w środku, ludzkie. Jedne zatracają się w służbie idei, inne próbują przechytrzyć los. To właśnie ich perspektywy są najbardziej emocjonalne i zaskakujące. Tu kobiety niosą największy ciężar wyborów i żadna przed nimi nie ucieka, ba, wręcz wychodzą im naprzeciw.

Dobro i zło są tu płynne, bo każdy z wiodących bohaterów niezwykle mocno wierzy w swoje racje. No i oczywiście jedni budzą naszą sympatię, a innych bardzo szybko skreślamy, ale z biegiem czasu zaczynamy dostrzegać ich motywy i to co wpłynęło na to jakimi stali się ludźmi. Czy zmienia to nasz pogląd na nich? E tam, ale przynajmniej motywy są jasne :)

Elementy fantastyczne zakorzenione we wschodnich mitologiach i symbolice religijnej wynikają z tradycji i są jej ukoronowaniem.

Ach no i sceny walki- czysta poezja w ruchu. Mordobicia tu nie doświadczysz, bo nawet uliczne utarczki niosą ze sobą kunszt, płynność i kosmiczną dramaturgię.

Sztuka Proroctwa bywa głęboka i lekka równocześnie. Mówi o poszukiwaniu drogi, dojrzewaniu, ale też o zderzeniu z zapisanym losem. Uczy, zmienia i wbija nas w świat niezwykłych wojowników, w tym kobiet, które burzą porządek świata.

CzaCzytać, bo czasem można zmienić nawet to, co zapisane jest w gwiazdach….