Carlton Mellick III ??Nawiedzona Wagina?
Nawiedzona Wagina
Hmm?? Nie oceniaj ksi???ki po ok??adce m??wili?? taaa, to ja jeszcze do tego dodam, ??e po tytule te?? ocenia? nie nale??y.
No c????, nie ma co ukrywa?, jak cz??owiek bierze do r?k ksi???k? pt. Nawiedzona Wagina, to, do??? szybko pojawia si? w g??owie pytanie; dlaczego to robisz. Mnie przekona?? panel o bizarro, a, ??e ci?gnie mnie do tematyki zwi?zanej z r????nymi paskudztwami i jeszcze, ??e im dziwniej, tym lepiej, to jak nic po Nawiedzon? si?gn?? musia??am.
Ksi???ka jest kr??ciutka, ma nieca??e sto stron i „czytamy” j? z punktu widzenia Steve??a, kt??ry to mia?? dziewczyn?, kt??rej wagina by??a… nawiedzona. Wydobywa??y si? z owej waginy d??wi?ki straszliwe, a nawet i wydostawa??y si?, do rzeczywisto??ci naszej, postacie co najmniej osobliwe. Oczywistym, wi?c, w tej sytuacji, by??o (no bo jak??e by inaczej), by nasz g????wny bohater zbada?? spraw? dog???bniej i wszed?? do tego siedliska koszmaru??
A co w ??rodku (znaczy si? w ksi???ce a nie tam gdzie wszed?? Steve, bo to musicie odkry? razem z nim
); c????, fajny j?zyk, wi?c czyta??a mi si? ekspresowo. Czasem tylko stopowa??am, ??eby si? upewni?, ??e jest tam napisane to co jest napisane i, ??e sobie tego nie ubzdura??am 
Sama historia jest tak pokr?cona, ??e od samego pocz?tku zastanawiasz si? jaki b?dzie jej fina??.
Seksu sporo, ale jest tam gdzie trzeba i cho? taki on czasem pokr?cony, to jednak bez zdrobnie?? i okre??le??, kt??re by mnie irytowa??y.
Zako??czenie ??wietne, troch? smutne, troch? szcz???liwe, nawet bym powiedzia??a, ??e tak? nostalgi? tr?ca- podoba??o mi si?.
A! No i strasznie nie jest.; Nawiedzona nie z tych co to trzeba siedzie? pod kocykiem i przez pi?? minut zastanawia? si? czy jeste??my gotowi na przewr??cenie strony; tutaj spokojnie, tylko?? creepy 
Czasem trzeba co?? straci? by zyska? co?? lepszego?? Przedziwny ten gatunek, ale jak??e zaskakuj?co przyjemny w odbiorze??