Chris Carter ??Nocny Prze??ladowca?

Chris Carter ??Nocny Prze??ladowca?
Chris Carter ??Nocny Prze??ladowca? 4.75/5 (95.00%) G??os??w: 4 s

Na Chrisa Cartera trafi??am w szpitalu. Trzy dni polegiwania i to w do??? nieprzyjemnych okoliczno??ciach przyrody, musia??am, wi?c zaj?? m??zg czym?? stosunkowo lekkim, ale r??wnocze??nie wci?gaj?cym. I tak, w bardzo szybkim tempie, po??ar??am pierwsz? ksi???k? o detektywie Hunterze, Krucyfiks. Szczerze? Opr??cz g????wnego bohatera, nie wiele pami?tam, ale by??am przekonana, przez ostatnie trzy lata, ??e ksi???ka jest ??wietna. Dlatego, kiedy tylko, zobaczy??am na p????ce Nocnego Prze??ladowc?, wiedzia??am, ??e trzeba go kupi? i szybko doczyta?.

Autor ksi???ki by?? psychologiem kryminalnym, wi?c opisywane przez niego ??ledztwa maj? w sobie to co??, co sprawia, ??e wszystko wydaje si? by? prawdopodobne. ??wietnie buduje napi?cie, ale nie zarzuca Czytelnika policyjn? terminologi?, kt??ra mnie osobi??cie, w krymina??ach, troch? dra??ni.

Je??li chodzi o sam? histori?, c????, zw??oki i seryjny morderca. Spos??b mordu, wyj?tkowo koszmarny, a z ka??dym kolejnym jest tylko gorzej.

Sam Robert Hunter jest pracownikiem specjalnej jednostki wydzia??u zab??jstw, gdzie wraz ze swoim partnerem Garci?, zajmuj? si? tymi sprawami, przy kt??rych, nikt inny sobie nie poradzi; szczeg??lne okrucie??stwo, seryjni zab??jcy i wszystko co pokr?cone. Sam Hunter, genialne dziecko z przygotowaniem psychologa, przystojny, interesuj?cy, z ca??? mas? koszmarnych sn??w przyczyniaj?cych si? do bezsenno??ci, rozwi?zuje kolejne zagadki z gracj?, ale potrafi te??, przyzna? si? do pomy??ek. Jest bardzo ludzki i przyjemnie pokr?cony.

Akcja bardzo elegancko gna do przodu, rozdzia??y s? kr??tkie, postacie ??wietnie zarysowane. Du??o sztuki, powi?za??, ciekawostek z przesz??o??ci. Naprawd? nie ma si? do czego przyczepi??? chocia??, nie, jest taka jedna ma??a drobnostka.

Autor ma taki zwyczaj, ??e ko??czy rozdzia?? jakim?? odkryciem, r??wnocze??nie go nie zdradzaj?c, np. wyszed??, zza ??ciany i jego oczom ukaza?? si? obraz jak z koszmaru?? no i koniec, nagle l?dujemy w nowym rozdziale i z innymi postaciami?? a ja mam ochot? roztarga? ksi???k? i jak najszybciej dowiedzie? si? o co chodzi! Ale mo??e, to w??a??nie dlatego, tak szybko czyta si?  kolejne strony? Bo nie mo??na wytrzyma? nerwowo? Bo ca??y czas pozostaje si? w takim lekkim zawieszeniu? Nie wiem, przeczytajcie i dajcie zna? :)

Logiczny ci?g zdarze??, do ka??dego rozwi?zania dochodzimy stopniowo, bardzo prawdopodobnie, ??adnych nadprzyrodzonych umiej?tno??ci, czy dziwacznych przypadk??w. Spos??b szukania ??lad??w, patolodzy opisuj?cy swoje dzia??ania, tryb pracy policji, wszystko jest na swoim miejscu.

Polecam Wam, zar??wno Nocnego Prze??ladowc? jak i ca??? seri? o Robercie Hunterze, bo to ??wietne, policyjne krymina??y, trzymaj?ce w napi?ciu od pierwszego zdania, a?? do ostatniej strony!

CzaCzyta?!