Francis Duncan ??Morderstwo na ??wi?ta?

Francis Duncan ??Morderstwo na ??wi?ta?
Francis Duncan ??Morderstwo na ??wi?ta? 4.00/5 (80.00%) G??os??w: 1

Kiedy otwierasz ksi???k?, kt??ra, po raz pierwszy, wydana by??a w roku 49 to jako?? tak przyjemnie si? od razu robi, bo pojawia si? my??l, ??e te wszystkie opowie??ci, kt??re s? warto??ciowe a ju?? nie do kupienia, jednak maj? szans?, kiedy?? tam, do r?k naszych trafi?; to po pierwsze. A po drugie, od razu, wizja klimatycznego, klasycznego krymina??u si? objawia, co, zn??w robi dobrze, przem?czonej i sko??atanej duszy Czytelnika :)

??wi?ta… pachn?ce choinki, rodzinna atmosfera, prezenty i… ka bum; morderstwo! Nie ma tu miejsca na nud? czy przyjemne posiad??wy przy zielonym, iglastym drzewku, jest za to mi??y Zab??jca, kt??rego b?dziemy pr??bowali odnale??? wraz z Mordecai’em Tremaine’m.

Owy Mordecai Tremaine, amator detektyw, otrzymuje zaproszenie do uczestnictwa w Bo??onarodzeniowym sp?dzie. Nie jest zaprzyja??niony z ??adn? z zaproszonych tam os??b, ale zaproszenie zawiera pro??b? o pomoc, kt??ra u naszego g????wnego bohatera, od razu, wzbudza niezwyk??e zainteresowanie.

Jest klasycznie; osamotniony, bogaty dom, zatopiony w ??nie??nym puchu. Ma??e miasteczko, ma??a przestrze?? a na tej przestrzeni zamkni?tych kilka os??b. Czyli dok??adnie tak jak lubi? i bardzo w klimacie Agathy Christie. Stopniowo poznajemy ka??d? z postaci, otrzymujemy ca??? mas? przer????nych w?tk??w, kt??re sprawiaj?, ??e gubimy trop, by po chwili go odnale???. Samego Tremaine’a nie da si? nie lubi?, bo jest eleganckim, dobrze wychowanym starszym panem, o niezwykle wprawnym oku, je??li chodzi o ludzkie zachowania, a ca??e weso??e stadko, kt??re bada, tak cudownie nieoczywiste, sprawia mu mas? k??opot??w i obserwuje si? te zmagania z wielk? przyjemno??ci? :)

Rodzinne tajemnice, niespe??niona mi??o???, zazdro???, narzecze??stwo, czy rodowa spu??cizna, no i pieni?dz, kt??ry rz?dzi tym ??wiatem; ka??dy z tych element??w ma wp??yw na fabu??? i genialnie j? uzupe??nia. Bohaterowie nieoczywi??ci i tacy bardzo zamkni?ci w sobie, wi?c wyci?ganie wniosk??w czy zastanawianie si?, kto zabi?? jest na poziomie ci?g??ym i ko??czy si? dopiero w momencie poznania ca??ej prawdy. A ??wiat przedstawiony umiejscowiony na niewielkiej przestrzeni pot?guje klimat.

Nie znajdziecie tu ponurego policjanta alkoholika, czy koszmarnie okaleczonych cia??. Zagadka nie toczy si? wok???? seryjnego mordercy, kt??ry tylko czyha na kolejna ofiar?; to nie jest ten typ opowie??ci i dobrze, bo pozwala nam przypomnie? sobie te zagadki, kt??re by??y pierwsze, kt??re przedstawia??y nam detektyw??w z zasadami i jakim?? takim niezwyk??ym urokiem osobistym, ??e nie przywi?za? si? do nich by??o wr?cz niemo??liwo??ci?!

Czyta si? ekspresowo, w?tki zaskakuj? i zap?tlaj? si? a fakt, ??e akcja toczy si? w Wigilijnym czasie sprawia dodatkow? frajd?.

Polecamy Morderstwo na ??wi?ta, bo nie ka??da wizyta Miko??aja ko??czy si? szcz???liwie… a powr??t do klasyki, przynosi, czasem, powiew ??wie??o??ci!

CzaCzyta?!