Gregory Spis „Pami?tnik T??umacza”
Nie po drodze mi by??o z t? ksi???k?, najpierw recenzja pojawi? si? mia??a w lutym, potem w czerwcu, ale ca??y czas co?? wyskakiwa??o; to jaki?? problem, to zobowi?zanie; nie by??o szans. W ko??cu jednak, odpali??am sw??j ma??y elektroniczny gad??et i zacz???am lektur??? A z ka??d? kolejn? stron?, no w??a??nie…
Pami?tnik t??umacza to taki zbi??r opowiada?? przedstawiaj?cych firmowe prze??ycia g????wnego bohatera. Jest te?? odrobink? wspomnie?? sprzed lat, ale to w??a??nie korpo ??ycie wiedzie tu prym.
Narracja w pierwszej osobie, pocz?tkowo j?zyk prosty i ??atwy w odbiorze, w po??owie ksi???ki, za spraw? ro??linnych odniesie??, troszk? si? komplikuje i wymaga wi?cej od Czytaj?cego. Troch? wulgaryzm??w, ale tam gdzie trzeba- nie przeszkadzaj?, bardziej urozmaicaj? tre???. Erotyka fajna, nie przesadzona.
I teraz tak, Pami?tnik T??umacza, dla mnie, podzielony jest tematycznie na dwie cz???ci; pierwsza, to g????wnie kobiety, imprezy i troch? sexu. Druga to ju?? zupe??nie inna bajka i g???bsze wej??cie w panuj?c? w firmie hierarchi? i ??ad.
C????, niestety, to nie jest m??j ksi???kowy klimat. Humor nie w moim stylu a sarkazm za ci???ki, zbyt dosadny. Za du??o tych atrakcyjnych lasek i ich uwielbienia dla naszych w??oskich s?siad??w; temat kr???y?? wok???? jednego, zachwyca?? si? poszczeg??lnymi niewiastami, b?d?? je „ochrzania??” i jako?? tak mnie przyt??oczy??, ??e czytanie sz??o opornie, a szkoda, bo druga po??owa, cho? mocniej pokr?cona i ju?? tak wal?ca z grubej rury, bardziej do mnie przem??wi??a.
Gregory Spis ma w sobie co??, jaki?? taki fajny wkurzony element, kt??ry pozwala mu na opisywanie rzeczywisto??ci po swojemu i dzi?ki temu, gdy wchodzi si? w tekst g???biej mo??na tam znale??? bardzo przyjemne elementy, takie do zatrzymania i zastanowienia si? przez chwil? (dojrza??a niedojrza??o??? 😉 ).
Chcia??abym tak kiedy?? usi???? i napisa? o tym wszystkim co widz?, co mnie wkurza, jak odbieram poszczeg??lne sk??adowe ??wiata w kt??rym przysz??o mi ??y?. Autor Pami?tnika T??umacza mia?? w sobie t? odwag? i to zrobi??. Czy wejdziecie do jego ??wiata; zanurzycie si? w botanicznych por??wnaniach, docenicie pi?kno kobiecego cia??a, czy znienawidzicie pewn? istot? pr??buj?c? uprzykrzy? Wam ka??dy kolejny dzie???
Decyzje zostawiam Wam, mnie on, niestety nie wci?gn???, cho? za odwag?, nale??? si? brawa.