Jacek Piekara ??Miecz Anio????w?

Jacek Piekara ??Miecz Anio????w?
Jacek Piekara ??Miecz Anio????w? 4.67/5 (93.33%) G??os??w: 3 s

 

   

G??upcy id? do nieba

Ko??ci i zw??oki

Sierotki

Maskarada

Miecz Anio????w

Mordimer Madderin to ju?? jest taki kawa???? Inkwizytora, ??e a?? g??owa boli. W pe??ni oddany sprawie, nie waha si? przed „wymierzeniem”, no w??a??nie?? wymierzenie to nie za bardzo pasuje, hmm?? to mo??e inaczej- Mordimer Madderin jest niezwykle oddany sprawie, w kt??r? g???boko wierzy i w swych ??ledztwach, poszukuje wszelkiego rodzaju herezji, by um?czeni z??ymi mocami osobnicy, mogli z rado??ci? stan?? na stosie, sp??on?? i odnale??? rado??? w obj?ciach Boga??

Brzmi dziwacznie? No tak, ale wiecie, jak kto?? uczy?? si? ??cigania tych tam wy??ej opisanych, jest ??wi?cie przekonany o swoich racjach i jeszcze na dodatek ma Anio??a Str????a z do??? wybuchowym charakterem?? to si? to w??a??nie tak ko??czy :)

No dobrze, ale przejd??my do bardziej technicznych informacji; Miecz Anio????w to zbi??r 5 opowiada??. Czyta si? je szybko i z ka??dym kolejnych chce si? wi?cej. Piekara dobrze pisze, uderza w tematy trudne i daje nam bohatera, kt??ry jest tak nieoczywisty i pokr?cony, ??e na jednej stronie cz??owiek si? martwi a ju?? przy kolejnej ma nadziej?, ??e faceta szybko wyko??cz?.

W?tki kryminalne mieszaj? si? z horrorem, komedi? i fantastyk?. Akcja mknie do przodu i zaskakuje kolejnymi, totalnie niespodziewanymi zwrotami akcji??

Fabu??a jest intryguj?ca, w?tki ciekawe i sporo si? dzieje. Tu czarownice, tam heretycy, pomi?dzy tym demony, pi?kna aktorka, czy dzieci, kt??re cudem unikn???y po??arcia?? no pe??en wachlarz dziw??w i istot wszelakich a okraszone jest to jeszcze ??wiatem przedstawionym; czyli smrodem, brudem i ub??stwem plus dodatki takie jak podagra, wrzody i innymi chor??bska, kt??re z rado??ci? tocz? cia??o biskupa?? Jaki ten ??wiat jest paskudny i straszny. Ka??dy bardziej poczciwy, lub cho?by mi??y jego fragment jest przez Autora w genialny, wr?cz spos??b, niszczony i zr??wnywany z ziemi?. Z pozoru ??li s? tu dobrzy a znowu Ci dobrzy, wcale a wcale dobrzy nie s??? Cho? i z sam? definicj? „dobra” mie? mo??na w tych historiach problem…

S? tu takie momenty jak np. rozmowa o trupo??ercy, kt??re wywo??uj? wr?cz ??miech przez ??zy, ale te?? te (np. rozwa??ania o starej, chorej, brzydkiej ??onie), kt??re powoduj?, ??e ma si? ochot? cisn?? ksi???k? gdzie?? daleko i nie czyta? ju?? nic wi?cej, bo po prostu po g??owie ko??acze si? jedynie my??l, ??e Madderin to potw??r?? ale nie trwa to d??ugo, gdy?? pi??ro Autora wzywa; bo chcesz wiedzie? jak potocz? si? losy poszczeg??lnych postaci i kto wyl?duje pod jak??e ??sprawiedliwym s?dem? g????wnego bohatera.

Ostatnie, tytu??owe opowiadanie wgniata w fotel zako??czeniem i zmusza do my??lenia, o tym co b?dzie dalej i czy naprawd? szykuje si? to co nam si? zaczyna powoli wydawa??? przynajmniej mnie 😉

Zostawiam na ma??? chwil? Cykl Inkwizytorski; cztery ksi???ki o jednej postaci, w jednym miesi?cu spowodowa??y, ??e musz? na chwil? od niego odpocz???? Ale, wiem ju??, ??e jeszcze tylko moment i zaraz zn??w do niego wr??c?, bo cholera uzale??nia?? i nie pozwala przej??? obok oboj?tnie??

CzaCzyta?! Cza?? wierzy?, bo konsekwencj? „nie wiary” s? tu?? tu??…

*Ksi???ka wydana w ramach kolekcji Mistrzowie Polskiej Fantastyki