Jakub ?wiek ??Grimm City WILK!?
Jakub ?wiek ??Grimm City WILK!?
Wysoki, m?ski, dobrze zbudowany, dojrza??y, zm?czony, z papierosem w ustach, w szarym d??ugim p??aszczu, z opuszczonym na twarz kapeluszem i z pi?kn? kobiet? uwieszon? na ramieniu… bezwzgl?dnie w czerwonej, mocno wydekoltowanej sukience?? taki w??a??nie obrazek mam w g??owie my??l?c o Grimm City i, co tu du??o gada?, ten obrazek prezentuje si? po prostu ??wietnie.
To taka ksi???ka, kt??ra zapada w pami?ci. Wci?ga w ten brudny, brutalny, szary spos??b i sprawia, ??e przez t? jedn? ma??? chwil?, za ka??dym razem, gdy musisz przerwa? czytanie, przez jedn? milisekund?, taki drobny kr??tki momencik, musisz mocno si? skupi?, by przej??? z „bajkowego” ??wiata do naszej rzeczywisto??ci, kt??ra nagle… wydaj? si? zbyt nudna na powr??t.
Lubi? krymina??y; trzymaj?ce w napi?ciu zagadki tajemniczych morderstw, portrety zab??jc??w, to, wci???, wisz?ce w powietrzu pytanie i ka??dy moment zbli??aj?cy mnie do rozwi?zania. Tutaj, gin? taks??wkarze, policjanci, zbiry a wiele os??b pr??buje odkry? kto stoi za tym ca??ym ba??aganem…
Pe??na paleta bohater??w, sprawia, ??e co rozdzia?? zyskujesz nowe spojrzenie na spraw?, by praktycznie do samego ko??ca zadawa? sobie pytanie; kto do jasnej cholery?! I w jakim celu?!
Nikt tu nie jest jednoznacznie dobry b?d?? z??y. Nawet pozytywny bohater pope??nia tu czyny, kt??re mo??emy, c???? delikatnie to ujmuj?c, uzna? za ma??o sympatyczne i czasem niezgodne z obowi?zuj?cymi u nas zasadami moralnymi. A poznacie tu ca??? mas? ciekawych os??b; szef wszystkich szef??w (ja go widz? jako rozlanego, grubego faceta z sygnetem na d??oni), policjanci (i ci dobrzy i ci skorumpowani), detektyw (mmmmmhmmmm), muzyk (troch? taks??wkarz, troch? farciarz a troch? straszny pechowiec), pi?kna i zadziorna dziennikarka (bezwzgl?dnie w o????wkowej sp??dnicy i rozpi?tej seksownie koszuli), prostytutka (kt??ra po zmyciu ca??ego makija??u okazuj? si? ca??kiem, ca??kiem ciekaw? towarzyszk? nocnych jak r??wnie?? porannych przyjemno??ci), lokaj (tu pasuje mi tylko s??owo hardcore) i jeszcze ca??a masa ma??ych, z pozoru nieistotnych postaci, kt??re jednak tworz? ten niepowtarzalny klimat ksi???ki… Ach no i jest jeszcze ona?? dziewczyna w czerwonym p??aszczyku?? czytaj?c, jak pochyla si? nad jednym z naszych bohater??w, a?? czu??am jej oddech na szyi?? Cude??ko.
Genialn? spraw? s? nawi?zania do ba??ni- nazwiska bohater??w (m??j ulubiony to ??ksi???? Rumple i senator Stinskin :D), religia, stworzenie ??wiata, zasady, wszystko opiera si? na historiach znanych nam z bajek, z tym, ??e w przypadku Grimm City nie ma mowy o uroczych dzieciaczkach zas??uchanych w cudn? histori? z weso??ym zako??czeniem, tutaj wszystko jest przerysowane w ten niepokoj?cy spos??b?? co?? jak z kadr??w z „Sin City”?? ca??y czas mam w g??owie okre??lenie ??t??oczy?, widz? czarn?, smolist? krew, kt??ra p??ynie w trzewiach miasta (sami widzicie- trzewia??? Smolist????) i z dziwnych, zupe??nie popieprzonych powod??w chcia??abym si? tam znale???. Wci?gn?? w p??uca to zadymione, zamglone powietrze i postawi? ko??nierz p??aszcza w ochronie przed wiatrem?? Gdybym tak jeszcze mog??a podj?? pr??b? oczyszczenia miasta z r????nych element??w,
Bardzo dobrze rozpisana historia, trzyma w napi?ciu, du??o w?tk??w, dobrych postaci i ??wietnie wplecionych element??w z fantastyki.
Ma jedn? ma??? wad?, c???? zawsze musi jaka?? by??? Gdy ju?? sko??czysz, masz ten cholerny syndrom odstawienia i nie za bardzo wiesz za co si? zabra? i co zacz?? czyta??? bo, pomimo, ??e si? sko??czy??a, wcale nie chcesz przesta?, bo chcesz ??y? tym miastem i jego atmosfer? najd??u??ej jak si? da.
CzaCzyta?!! I to ju?? !! Bezwzgl?dnie!! 