John Irving „Metoda Wodna”

John Irving "Metoda Wodna"
John Irving „Metoda Wodna” 4.67/5 (93.33%) G??os??w: 3 s

Z Irvingiem nie jest prosto. Przede wszystkim, pod ??adnym pozorem, nie mo??na czyta? jego ksi???ek jedna po drugiej, gdy?? istnieje wielkie prawdopodobie??stwo, ??e m??zg nam si? zlasuje. Ja przeczyta??am ??wiat wed??ug Garpa, nast?pnie przesz??am do Hotelu New Hampshire i p??ynnie przetupta??am do Metody Wodnej. No i klops. Stan???am gdzie?? w po??owie i nie mog??am. Stwierdzi??am, ??e czyta? si? tego nie da i, ??e og??lnie mam ca??? t? zabaw? g???boko w czterech literach.

W zwi?zku jednak, z faktem, ??e na ok??adce Metody wodnej, facet zeskakuje z nadmuchiwanej piersi, nie mog??am tak totalnie ola? tematu. Przeczyta??am co?? innego, potem jeszcze co?? i tak min???y chyba z dwa lata, a?? j? odkopa??am i przyswoi??am.

U Irvinga zawsze jest jaka?? Du??a, sex, feministka, dzieci, zapasy i masa problem??w. W Metodzie wodnej, nasz g????wny bohater ma problem z w?skimi moczowodami. Wi???e si? to z bolesnym oddawaniem moczu, b??lem og??lnie, problemami z erekcj? i takimi tam innymi. W celu pozbycia si? problemu, po wizycie u francuskiego lekarza (poleconego przez ginekologa Tulpen), Trumper zaczyna stosowa? metod? wodn?. Zreszt? ju?? pierwsze trzy strony, sprawiaj?, ??e chichoczesz si? jak popieprzony. P????niej oczywi??cie nie jest kolorowo. Pojawia si? szalony pomys?? na film, by??a, dzieciak, obecna i masa totalnie dziwnych zdarze??, kt??re ci???ko wyt??umaczy?.

To ksi???ka o zwyk??ym facecie, nikim wybitnym, o takim szarym cz??owieczku, kt??ry stara si? dorosn??, ale nie do ko??ca mu to wychodzi. Najzabawniejsza jest, chyba, w??a??nie ta zwyk??o???, brak nadawania pewnym sprawom tej sztucznej g???bi. Ot zwyk??y facet z ??le dzia??aj?cym penisem. Czasem ta zwyczajno??? dobija, zasmuca, ka??e si? zastanowi?. I to jest w??a??nie u Irvinga najlepsze, nigdy nie wiesz na co trafisz na kolejnej stronie.

Je??li sk??aniasz si? ku Irvingowi, nie zaczynaj od tej ksi???ki, najlepszy b?dzie Hotel New Hampshire, ale wr??? do Metody, bo warto popatrze? na ??wiat w ten poprany zwyczajny spos??b, tak dla odmiany.