Krzysztof Haladyn ??Ostatnie namaszczenie?
Krzysztof Haladyn ??Ostatnie namaszczenie?
Po Krzysztofie Haladynie spodziewa??am si? kolejnej cz???ci Cyfraka, b?d?? czego?? takiego odjechanego z technologicznymi, przysz??o??ciowymi nowinkami w tle?? No dobra, ja wiem, ok??adka Ostatniego namaszczenia powinna by??a da? mi do my??lenia, ale sami wiecie- ok??adka ok??adk?, a ??rodek mo??e jednak klimat mie? inny… taaa; yhmm…
No, w ka??dym razie otwieram, patrz?, a tu partyzantk? AK i II Wojn? ??wiatow? dostaj? i ju?? po pierwszym, bardzo kr??tko trwaj?cym zadziwieniu (kt??re, tak wiem, niezbyt dobrze o mnie ??wiadczy), tych kilku pocz?tkowych wersach, wci?gn???o mnie na tyle, ??e moje wszelakie za??o??enia czy plany, mia??am, ju?? do ko??ca powie??ci, w g???bokim powa??aniu!
??eby wej??? w t? histori?, musicie wyobrazi? sobie oddzia??, kt??ry stara si? przetrwa? i obroni? swojej ojczyzny jak najwi?kszy kawa?? si? da. Ludzie w owym oddziale egzystuj?cy, s? z tych najr????niejszych, czyli trafi? si? i tacy, kt??rzy wojn? maj? bardzo g???boko zakorzenion?, ci co to w ??yciu do??wiadczyli przeogromnego syfu, plus jeszcze m??odzi, zakochani, m???czy??ni, kobiety i?? Ksi?dz. A no, w??a??nie! To nie jest ??adna pomy??ka- Ksi?dz, posta? pierwszoplanowa. Taki facet, co to odprawia nabo??e??stwa, spowiada i wyznaje wiar?, ??eby drugi policzek nadstawia? (cho? jak mo??ecie si? spodziewa?, Wojna ju?? tak ma, ??e weryfikuje, najr????niejsze prawdy… i wierzenia).
Ca??a opowie??? nabiera rumie??c??w, kiedy to nasz Kapelan, znajduje pewn? ksi?g? zakl?? (grymuar) i zaczyna u??ywa? owej ksi?gi by pom??c, ale c????, jak ju?? za nieznane moce si? cz??owiek zabiera i do tego jeszcze jakby tak troch? z magi? star? zmieszane, niekoniecznie z dobrego ??r??d??a si??? sw? bior?ce, to bywa, ??e takie opowie??ci, nagle przestaj? nie??? rado??? i jednoro??ce, a w zamian za to ciemno si? jako?? robi, i straszno… i gro??nie troszeczk?…
Krzysztof Haladyn ??wietnie operuje s??owem, buduje napi?cie i obdarowuje Czytelnika bohaterami, kt??rzy s? szale??czo nieoczywi??ci i co rusz zaskakuj?. Ta ksi???ka, fabularnie, to po prostu majstersztyk; nie ma momentu nudy, czy przyd??ugiego opisu, tu tak to wszystko jest ??adniutko pouk??adane, ??e wizja od??o??enia ksi???ki, nawet na chwilk? malutk?, b??l sprawia i… do sza??u doprowadza.
Elementy fantastyki powi?zane s?, nie tylko, ze star? magi?, ale te?? naukowymi dziwami (wci??? jednak maj?cymi swe podwaliny w magii). Opisy dzia??ania konkretnych zakl??, czy nawet samo ich wymawianie i tworzenie, to elementy fajnie nakre??lone i daj?ce du??ego kopa dla opowie??ci. Sam ??wiat przedstawiony i realia, zar??wno panuj?ce w wiosce, jak i kryj??wkach oddane wiernie i prawdopodobnie; by??o ch??odno, g??odno, niebezpiecznie, a przyw??dcy to mieli ju?? konkretnie przer?bane i, co najlepsze, wiedzieli o tym…
Walki napisane tak jak lubi?, tj. z zachowaniem realizmu i syfu. Bez upi?ksze?? i m??odych, niedra??ni?tych kul? ch??opc??w na bia??ych rumakach; nie, tu trup ??ciele si? g?sto, a ka??dy pojedynek nas?czony jest wielkimi emocjami??
Jest w Ostatnim Namaszczeniu moment na zastanowienie si? co tak naprawd? jeste??my w stanie po??wi?ci? dla tego co jest dla nas wa??ne… To zatracenie cz??owiecze??stwa maj?ce prowadzi? do wi?kszego dobra, czy zwyci?stwa og????u- to jest w??a??nie ta kwestia, kt??ra nieustannie mnie zastanawia i troch? fascynuj?- po??wi?cenie siebie, czy warto??ci, byle by uzyska? to czego naprawd? oczekujemy, no w??a??nie, ale czy to jest to czego nam potrzeba? Czy cena jak? poniesiemy w pewien spos??b nie przeczy temu o co walczymy? Wolno??? rozumie? mo??na przecie?? na tak wiele sposob??w… Jest tu troch? takich „rozkminnych kwestii” i s? one naprawd?, ale to naprawd?, mocne!
Bierzcie i czytajcie j? wszyscy! Bo nie do???, ??e to genialnie pokr?cona, partyzancka fantastyka, to jeszcze do my??lenia zmusza, a przyjemno??ci z czytania ma si? ca??y ogrom!
??wietna ksi???ka! CzaCzyta?!