M. Sajnog ??Balony?

M. Sajnog ??Balony?
M. Sajnog ??Balony? 4.50/5 (90.00%) G??os??w: 8 s

Lubimy czyta? o ko??cu ??wiata. Zbli??aj?cy si? z pr?dko??ci? ??wiat??a Armagedon zamiast straszy?- porusza i fascynuje. Wirusy, kosmici, wojny, trz?sienia ziemi, czy modne ostatnio blackouty?? no niby si? to wszystko opiera na jednym i tym samym, czyli pr??bie wybicia ca??ej ludzko??ci przez kogo??, b?d?? co?? (no i p????niejszym wkroczeniu je??d??ca na koniu bia??ym), a jednak temat nadal nas wci?ga i poci?ga. Czemu? Bo od czasu do czasu trafia si? jaka?? ??wie??ynka, nowe spojrzenie, lub ciekawe uj?cie i wtedy nast?puje ten cudowny reset, kt??ry, ponownie, daje nam przyjemno??? brodzenia w morzu ludzkiej krwi?? 😀

No i takie s? w??a??nie Balony, czyli historia o wirusie, kt??rego przybycie poprzedzi??o morze tytu??owych, czerwonych balonik??w?? ??e uroczo?! A gdzie tam! Szybko na scen? wesz??a agresja, tajemnicza ro??linno???, istoty nie z tego ??wiata i jak to niestety bywa, ludzka nienawi???.

Autorka jest debiutantk? i zdarzaj? si? jeszcze j?zykowe niedoci?gni?cia, tzn. troszk? powt??rze?? przy opisach, ale! Pani Sajnog ma talent do wci?gania Czytelnika w swoj? opowie???. Niezwykle urzek?? mnie klimat, takiego okrucie??stwa pomieszanego z psychodeli?, bo to, po prostu, nie jest jaki?? tam zwyczajny koniec ??wiata! Tutaj mamy sny, morze barw, niezwyk??? obrazowo??? i ro??liny zasiedlaj?ce si? w ciele nosiciela- dodaj?ce pi?kna, b?d?? morduj?ce w koszmarny spos??b?? Czyli straszno, ale i pi?knie jest, a to znowu prowadzi do faktu, ??e ja takie klimaty lubi? bardzo, ale to bardzo (niczym po???czenie Wojen ??wiat??w i Cieplarni :) ) !

Bohater??w jest sporo, ale s? r????norodni i poznawanie ich sprawia przyjemno???. Zar??wno ich losy jak i role do odegrania, wnosz? do powie??ci co?? innego, wi?c si? dzieje. Dostajemy weterynarza, m??ode dziewcz? razy kilka, statecznego, ale i sprawiedliwego bojownika, m???czyzn? z daleka, kt??ry b???ka si? w my??lach jednej z dziewcz?t, jak r??wnie?? postacie, kt??re trudno dookre??la?, bo zmieniaj? si?, ukazuj?c Czytelnikowi swoje nowe, czasem niezwyk??e, a czasem paskudne, oblicza??

Akcja jest szybka i zap?tlona, wi?c samo czytanie jest ekspresowe, j?zyk nieskomplikowany; tu, te?? nie ma ??adnego problemu ze zrozumieniem tre??ci czy poszczeg??lnych wydarze??, kt??re to maj? logiczny ci?g, cho? od czasu do czasu, przez pewne, niezwyk??e wydarzenia, wytr?cani jeste??my z tej ci?g??o??ci i trzeba si? na chwilunie zatrzyma?, ??eby mie? pe??ny ogl?d. Jest to jednak taki zabieg, kt??ry akcje dynamizuje, wi?c r??wnie?? jestem jak najbardziej na tak.

W?tek romansowy by?? dla mnie problematyczny, bo z jednej strony przy kilku parach wygl?da?? bardzo podobnie i jak dla mnie post?powa??y te zakocha??cze etapy troch? zbyt szybko (co lekko dra??ni??o), ale ze strony drugiej, mia?? dla fabu??y znaczenie istotne i bywa??o, ??e pi?kny by??…

Polecam Wam Balony, bo to historia o zag??adzie, po??wi?ceniu, b??lu, drodze i ludziach, walcz?cych nie tylko dla siebie, ale te?? dla tych, kt??rzy s? dla nich wa??ni??

Z niecierpliwo??ci? b?d? wyczekiwa? na kontynuacj? jak i na to, w kt??rym kierunku wyruszy Autorka!

A gdy obudzisz si? rano i zobaczysz na niebie czerwony punkt, zastan??w si?, czy to czasem nie pocz?tek ko??ca ??wiata, kt??ry zna??e????

CzaCzyta?!