Marcin Sergiusz Przyby??ek ??Orze?? Bia??y 2?

Marcin Sergiusz Przyby??ek ??Orze?? Bia??y 2?
Marcin Sergiusz Przyby??ek ??Orze?? Bia??y 2? 4.20/5 (84.00%) G??os??w: 5 s

Kiedy zostajesz postaci? literack?, pierwsze co robisz, po otrzymaniu ksi???ki, to zaczynasz szuka? (szybko wertuj?c strony!!) swojego ??alter ego? i  jeszcze, jak to by??o np. w moim przypadku, modlisz si? cichutko; nie umar??am pogrzebana w kupie??  A jak ju?? si? znajdziesz i troch? uspokoisz (albo i nie :p ) to zabierasz si? za prawdziwe czytanie??

W przypadku Or??a Bia??ego II, ju?? po pierwszych kilku stronach, totalnie nie obchodzi Ci? czy jeste?? w tej powie??ci, czy nie. Olewasz nawet fakt, ??e co?? odgryz??o Ci g??ow?, czy mo??e, ??e dane by??o Ci by? g????wnym samcem rozp??odowym dla dzielnych Wile??skich Orczyc!  Wa??na jest jedynie historia, kt??ra wci?ga i trzyma mocno, w swych mocarnych ??apach, od pocz?tku a?? do samego ko??ca.

Wszystko zaczyna si? na pogrzebie postaci, kt??re walczy??y Ku Chwale Twierdzy, wi?c nie jest weso??o?? Ale! Szybko pojawia si? zmartwychwsta??y Schmidt i ju?? ??sikasz po nogach? rado??nie rechocz?c :)

To jest w??a??nie kwintesencja tej ksi???ki; magiczna umiej?tno??? Przyby??ka do przeplatania wydarze??, wr?cz kuriozalnie zabawnych, z tak dojmuj?co smutnymi, ??e czasem i ??za si? w oku zakr?ci??a (patrz: historia Or??owskiego, czy Szary)??

Co do ??rechotliwej? cz???ci, ja, to a?? nie mog??am, czasem, uwierzy?, ??e czytam to co czytam?? informacje przekazywane Schmidtowi przez Bog??w (ma??ci wszelakich), strzelanie sznurem z dupy (dok??adnie to z gruczo??u nad po??ladami), no po prostu ?? ja nie wiem, niby takie to proste?? ale ja, to, a?? czasem nie mog??am przesta? si? ??mia?, po prostu rycza??am jak baw????, strzelaj?c fragmentami ciastek, czy herbat? w obiekty, kt??re by??y najbli??ej. Ale, to nie tylko taki ??odjechany rodzaj humoru? ale te??, ten bardziej wywa??ony i inteligentnie prze??miewczy, jak chocia??by, moja ulubiona, wyprawa tajniaka (i jego spotkanie z miejscowymi!), kt??re tak bardzo (bardzo, bardzo) mnie bawi??o, ??e ma????onek m??j stwierdzi??, ??e nie ma co ze mn?, przez najbli??sze p???? godziny, rozmawia???

Sceny batalistyczne ? Na pe??nej?? tzn. na wypasie :) Orki walcz? z Orkami. Ludzie walcz? z Orkami. Zmienione N-Genowo stwory walcz? ze wszystkim co si? rusza. I tak samo jak w Orle Bia??ym I czujesz wok???? zapach krwi, prochu i r????nych wydzielin, kt??re wojnie towarzysz?. Trzymaj?, te bitewne momenty, tak mocno, ??e gdy nagle, wyrywa Ci? co?? do rzeczywisto??ci, podskakujesz na fotelu, na wysoko??? kilkudziesi?ciu centymetr??w i musisz, przez chwil?, pomy??le?, gdzie, tak naprawd?, si? znajdujesz?? Bro??, pojazdy i pancerze, wszystko dopracowane w najmniejszych szczeg????ach. Militarnie; majstersztyk!

Sama opowie??? podzielona jest na kilka g????wnych w?tk??w, kt??re ???cz? si? i przeplataj?; poszukiwanie sprawiedliwo??ci, cichociemne ??ledztwo, wojna, przemyt, genetyczne modyfikacje, walka ze ??miertelno??ci?, mi??o??? na r????nych poziomach i wi?cej… wi?cej i jeszcze raz, wi?cej!

Postaci ca??a masa i wszystkie s? dopieszczone. Tutaj, nie ma bohater??w pobocznych, czy przypadkowych; tu ka??dy jest istotny dla fabu??y i to bez wzgl?du na to, czy nale??y do zielonej czy r????owej opcji. Czy pojawia si? na jednej, czy dwudziestu stronach; ka??dy ma swoje miejsce i rol? do zagrania.

Trzeba te?? zwr??ci? uwag? na opisy relacji; tych pomi?dzy ??o??nierzami, partnerami, przyjaci????mi czy rodzin?. S? takie??  m?dre ??yciowo. Cz?sto pokazuj?, jak tak naprawd? powinny wygl?da? pewne sprawy,  co jest w ??yciu najwa??niejsze i daj? mi t? nadziej?… ??e jeszcze s? na ??wiecie ludzie z zasadami…

Mog??abym tak w niesko??czono???, ale boje si?, ??e co?? wypaple za du??o, wi?c teraz czas na m?dre podsumowanko; no cholera jasna! Jestem, po prostu, zachwycona! To mocna, szybka i powalaj?co zabawna ksi???ka, o przedziwnej,  wielogatunkowej wojnie i trzeba j? przeczyta?!

Marcin Sergiusz Przyby??ek podarowa?? mi nie??miertelno??? na kartach swej powie??ci, ale podarowa?? mi tak??e, jedn? z najbardziej odjechanych przyg??d w ??yciu! Wyczyszcz? wi?c, resztki s?siada, w????czni?, spomi?dzy k????w. Pomaluje szpony  na r????owo i ruszam ta??czy? moje indyjsko- bia??oruskie haka :)  Przy ognisku oczywi??cie, ??eby klimat by?? odpowiedni??

A do Or??a Bia??ego 2 jeszcze wr??c?… i to nie raz?? bo naprawd? warto !

CzaCzyta? !