Martin Stewart ??Skrzynia ofiarna?

Martin Stewart ??Skrzynia ofiarna?
Martin Stewart ??Skrzynia ofiarna? 4.83/5 (96.67%) G??os??w: 6 s

Z przyja??ni? to jest r????nie?? Pojawia si? na miliony sposob??w (niespodziewanie, nagle, w wczesnych latach, w p????nych latach, w szkole, na uczelni, w rodzinie, na wakacjach), a losy jej r????nie si? plot?- bo i potrafi trwa? ca??e ??ycie, ale te?? jest taka tylko na chwil?, lub przebywa, gdzie?? tam w ukryciu, pozostaj?c niewidoczn???

Sep, Arkle, Mack, Lamb i Hadley to taka grupa przyjaci???? wakacyjnych, sezonowych mog??oby si? zdawa?, ale?? Tak, no w??a??nie- ??mog??oby?- bo pojawi??a si? Skrzynia Ofiarna, kt??ra winna by? podsumowaniem ca??ego przyja??ni cyklu, a zamiast tego, po latach, nagle, wywo??uje strach i narzuca swoje zasady, kt??rych pod ??adnym pozorem ??ama? nie wolno, a kt??re jednak zosta??y z??amane.

Jest strasznie. Opisy przera??aj?cych wydarze?? daj? mocne pole wyobra??ni i si?, s??uchajcie, dzieje i to dzieje si? czasem okropnie; krew si? lej?, z?by bol?, w??osy zacinaj?, a z pozoru milusie przytulanki, czy puchate stworzonka zmieniaj? si? w ??miertelnych wrog??w. Thriller i groza to okre??lania idealnie do klimatu Skrzyni Ofiarnej pasuj?ce, bo niby to literatura m??odzie??owa, a jednak zawiera elementy tak paskudne i przepe??nione tak? trwog?, ??e doros??y czytaj?cy, b?dzie mie? z nich spor? frajd?, je??li oczywi??cie takie klimaty mu odpowiadaj? (mnie np. odpowiadaj?, a?? za bardzo :) ).

Bohaterowie fajni i obrazuj?cy swoisty przekr??j przez m??odociane ??rodowisko; s? wi?c i ci ucz?cy si?, s? sportowcy rz?dz?cy szko???, nerdy, ci postrzeleni i wydaj?cy si? by? ca??kowicie normalni; ka??dy z dobrze zarysowan? rodzinn? histori?, obowi?zkami i ma??omiasteczkowym ??yciem (kt??re jednych z nich przyt??acza, a dla drugich jest przysz??o??ci???).

Akcja dynamiczna; ci?g??e jej zwroty podkr?caj? nieustaj?co tempo, a dodatkowo, Martin Stewart nale??y do tych Autor??w lubuj?cych si? w zaskakiwaniu Czytelnika przer????nymi formami wyka??czania postaci, wi?c nigdy nie wiadomo na kogo trafi i, czy trafi na niego ostatecznie.

Co jest si??? tej ksi???ki? Prosty, m??odzie??owy j?zyk, czy sama opowie??? jest jak najbardziej ok, wi?c czytanie, po prostu, sprawia frajd? (wiecie, z tych „o matko, co to si? zaraz wydarzy”), ale najwa??niejsze jest jednak jej przes??anie, kt??re oczywi??cie, ka??dy z nas mo??e odczyta? po swojemu, ale w kt??rym ja upatruje tej przestrogi, kt??ra r??wnocze??nie jest zach?t? by nie zapomina? o ludziach, kt??rzy gdzie?? tam podczas naszego ??ycia nam towarzysz? i s? jego cz???ci?, bo mo??emy wiele straci?, gubi?c gdzie?? po drodze te relacje i ca??kiem sporo przeoczy?, nie zauwa??aj?c tego jak wiele mo??emy dzi?ki kontaktowi z drugim cz??owiekiem zyska?…

Polecam, bo to historia z hardcorowym dreszczykiem, o dzieciakach, kt??rych walka o przetrwanie, by??a r??wnocze??nie walk? o to co w ??yciu najwa??niejsze??

CzaCzyta?! CzaSi?Ba?!