Martyna Raduchowska ??Spektrum?
Martyna Raduchowska ??Spektrum?
No tak, jak cz??owiek czeka d??ugo na kontynuacje, to wymagania potrafi? urosn?? do monumentalnych rozmiar??w. Dodajmy do tego jeszcze wyobra??enia, plany i domys??y i stworzy nam si? ca??kiem poka??nych rozmiar??w b?bel, kt??remu, c?????? ci???ko b?dzie sprosta?. Dzi?ki niech b?d? b??stwom wszelakim, bo m??j b?bel po ?zach Mai zosta?? cudownie uzupe??niony b?blem po Spektrum, kt??ry teraz b?dzie sobie w spokoju narasta??, bo Spektrum jest dobre, powiedzia??abym nawet, ??e dobre bardzo!
Co czytam jak??? recenzj? tej ksi???ki to wsz?dzie widz?; zaskakuj?ca, inna od spodziewanej. A ja uwa??am, ??e Autorka napisa??a j? w najlepszy z mo??liwych sposob??w, czyli? Histori? z ?ez, kt??r? tak dobrze znamy z punktu widzenia Quinna teraz poznajemy od nowa; patrz?c na wszystko oczami Mai. Co ciekawe pomimo, ??e historia ma ten sam trzon, to jest jednak zupe??nie inna; no ja wiem, przecie?? tu Android a nie ????ywy? cz??owiek gra pierwsze skrzypce, ale chodzi o samo prowadzenie fabu??y, o zagadk??? inaczej si? to czyta, ale, wci???, jest ??wietne! Jakby wszystkiemu towarzyszy?? inny rodzaj napi?cia, w zwi?zku ze zmian? bohatera prowadz?cego. Tak jak ?zy kojarzy??y mi si? mocno z krymina??em tak tu, z jakich?? dziwnych powod??w, mia??am czasem wra??enie ??e czytam spoko ksi???k? w klimacie postapo. Zniszczony ??wiat (w tym przypadku cz???? miasta) walka o przetrwanie, szabrownicy, uzale??nienie, odnajdywanie si? w nowej rzeczywisto??ci, zdobywanie sojusznik??w?? my??l?c o Mai mia??am wizj? Rey z VII epizodu Gwiezdnych Wojen (wiecie, ten pocz?tek gdy przeszukuje wrak w poszukiwaniu r????nych urz?dze?? a potem to sprzedaje i samotnie ??yje), kt??rej do postapo „troch?” brakuje, ale to tylko takie moje w??asne wyobra??enie 
Co do samej akcji; nie jest zbyt szybka, pomimo, ??e du??o si? dzieje. Mn??stwo miejsca zajmuj? opisy zar??wno rzeczywisto??ci w jakiej przysz??o ??y? postaci wiod?cej jak i same jej przemy??lenia o tym kim jest i kim chcia??aby si? sta??? to bardzo interesuj?ce- takie zmienianie si? w cz??owieka, ta w?tpliwo???, kt??ra jest kwintesencj? sztucznej inteligencji; ch?? poszerzenia wiedzy na wszelkie tematy a nie jedynie powtarzanie utartych schemat??w.
W?tek kryminalny, raczej nie wyst?puje, tzn. jest zagadka, ale nie uczestniczymy w takim ??ledztwie jak w pierwszej cz???ci, tylko bardziej, w ewolucji postaci i ??wiata w kt??rym ??yje.
Co do bohater??w, to mamy tu ca??e spektrum poczynaj?c od ludzi a ko??cz?c na maszynach?? hm… kt??re trudno ju?? maszynami nazwa?. Siobhan, jest idealnym przyk??adem postaci o kt??rej nie wiemy co s?dzi? przez praktycznie ca??? opowie???, ale jest w tym tak fascynuj?ca i tragiczna, ??e na d??ugo pozostaje w pami?ci. Przyjaciele czy wrogowie, tutaj nigdy do ko??ca nie wiadomo kto jest kim. Dodaj?c do tego jeszcze psionik??w, kruki pod???aj?ce za swymi przewodnikami, potrzeb? wyt??umaczenia si?, szale??stwo?? no, przez to, ??e jest to tak poraniony i pe??en nowo??ci ??wiat, to i postacie s? niezwykle r????norodne i cz?sto zaskakuj?.
Zako??czenie odpowiada na wi?kszo??? pyta??, kt??re zadajemy sobie podczas czytania Spektrum i rozwi?zuje r??wnie?? wiele kwestii z ?ez; to by??a fascynuj?ca przygoda, m??c prze??y? B-Day raz jeszcze i zmierzy? si? z jego konsekwencjami, ale z perspektywy tej drugiej strony.
Sama potrzeba za??ywania reinforsyny jest dla mnie niezwykle interesuj?ca, to nowo??? w SF, ta walka o emocje; jest ona tu pokazana w bardzo ciekawy i r??wnocze??nie poruszaj?cy spos??b. Kiedy czyta si? co?? takiego to mimowolnie zaczyna si? my??le? ??co by by??o gdyby? i zastanawia? czy niebieska pigu??ka wci?gn???aby tak??e mnie. Daje do my??lenia.
Elementy walki bardzo dynamiczne i mocno realistycznie przedstawione, nawet gdy w gr? wchodz? zdolno??ci nadprzyrodzone.
Rozmowy Android??w o tym co nale??y a co nie, pr??ba wzajemnego zrozumienia post?powania poszczeg??lnych postaci i wynikaj?ce z tego dialogi s? niezwykle interesuj?ce i fajnie rozpisane.
Taka powie???, kt??ra zawiera w sobie zar??wno dobr? fabu??? jak i fragmenty, kt??re ka??? si? na chwil? zatrzyma? i zastanowi? nad tym co w??a??nie zosta??o powiedziane czy uczynione, to jest to co lubi? i co tworzy idealn? ca??o???. Zagubienie i odnajdywanie si? w tym nowym ??yciu, zdobywanie do??wiadcze?? i decyzje, kt??re zmieniaj? wszystko… w tym przypadku genialnie rozpracowane i wplecione w akcje.
Spektrum pozwala nam mie? nadziej?, ??e pojawi si? cz???? trzecia, kt??ra dope??ni histori? i pozwoli dw??jce g????wnych bohater??w na wsp????dzia??anie przeciwko wsp??lnemu wrogowi i odkrywanie kim tak naprawd? si? stali…
Trudno zaakceptowa? co?? co wydaje si? nam inne, b?d?? nienaturalne, ale je??li spr??bujemy, to cz?sto okazuje si?, ??e to czego tak bardzo si? bali??my jest tak naprawd? tym czego potrzebujemy…
CzaCzyta? ! I Cza Czeka? na kolejny tom 