Ren?Š Goscinny, Jean- Jacques Semp?Š â??Miko??ajekâ?� (â??Miko??ajekâ?�, â??Rekreacje Miko??ajkaâ?�, â??Miko??ajek i inne ch??opakiâ?�, â??Wakacje Miko??ajkaâ?�, â??Joachim ma k??opotyâ?�)
Ren?Š Goscinny, Jean- Jacques Semp?Š â??Miko??ajekâ?�
Moja mama bardzo, ale to bardzo chcia??a zaszczepiÄ? we mnie mi??o??Ä? do ksiÄ???ek. Ja jednak, by??am jednym z tych dzieci, kt??re, po pierwsze, darzy??y ogromnÄ?, absolutnÄ? mi??o??ciÄ? wszelkiego rodzaju lalki, a po drugie, non stop siÄ? gdzie?? szlajajÄ?. Ca??e dnie umorusana, kopiÄ?ca dziury w ziemi, czy wiszÄ?ca na trzepaku, jako?? nie dawa??am siÄ? przekonaÄ? do jakiegokolwiek wysi??ku umys??owego. Zdesperowana, mama ma, postawi??a w ko??cu na kartÄ? ostatniej szansy i, z namaszczeniem, wrÄ?czy??a mi Miko??ajka. Wtedy te??, ju?? chyba na pierwszej stronie, przepad??am i zaczÄ???am czytaÄ?. ZresztÄ? czytam do dzi?? i nie zamierzam przestawaÄ?.
Wszystkie przygody naszego ma??ego, francuskiego ch??opca sÄ? po prostu fantastyczne. Ca??y ich urok polega na tym, ??e do tego dzieciÄ?cego ??wiata wprowadza nas w??a??nie ten ma??y cz??owiek. StÄ?d te?? pe??ne i ca??kowite niezrozumienie dla spraw doros??ych, ciÄ?g??e nieporozumienia i wypadki, kt??re dla nas, os??b ju?? dojrza??ych sÄ? po prostu przekomiczne.
Miko??ajkowi towarzyszÄ? przyjaciele- Alcest (ten gruby co ciÄ?gle je- radzÄ? uwa??aÄ? gdy ma kanapkÄ? z d??emem, je??li jÄ? straci- dziejÄ? siÄ? rzeczy straszliwe!), Euzebiusz (kt??ry jest nad wyraz wyro??niÄ?ty i lubi dawaÄ? kumplom â??fangiâ?� w nos), Kleofas (kt??ry jako jedyny ma w domu telewizor i niestety nie zbyt przyk??ada siÄ? do nauki, co sprawia, ??e jest najgorszy w klasie), Ananiasz (kt??ry nosi okulary i jest pieszczoszkiem â??naszej paniâ?�. Mo??e nie jest zbyt lubiany, ale gdy tylko go odwiedzisz, oka??Ä? siÄ?, ??e i z nim zabawa mo??e byÄ? przednia- zestaw ma??ego chemika to jest to!). Jest te?? Rufus (kt??rego tata jest policjantem- co powodujÄ? ciÄ?g??e gwizdanie), Gotfryd (kt??rego tata jest bardzo majÄ?tny- dziÄ?ki czemu Gotfryd non stop przychodzi do szko??y w r????nych przebraniach), Joachim (mistrz kulek) no i Maksencjusz, kt??ry biega szybko jak wiatr (mo??e to przez te wystajÄ?ce kolana?).
Opr??cz koleg??w, mamy te?? doros??ych, kt??rzy czÄ?sto nie rozumiejÄ? co tak naprawdÄ? siedzi w g??owach ich dzieciak??w; sÄ? rodzice Miko??ajka (mama kt??ra podczas zdawania egzaminu na prawo jazdy tak zestresowa??a ca??y dom, ??e po jego zdaniu postanowi??a wiÄ?cej nie je??dziÄ?. Tata Miko??ajka, kt??ry podczas ka??dej pr??by naprawienia czego??, robi wiÄ?cej szk??d). Jest te?? Bunia (kt??ra zawsze daje Miko??ajkowi prezenty i jest babcia idealnÄ?. ChoÄ? tata Miko??ajka chyba spiera??by siÄ? ze mnÄ? w tej kwestii), pan Bledurt (sÄ?siad, kt??ry wciÄ??? wyk????ca siÄ? z tatÄ? Miko??ajka i raz nawet postanawia zabraÄ? dzieciaki na wyprawÄ?- co ko??czy siÄ? dla niego tragicznie), Ros???? (kto?? w rodzaju wo??nego, kt??ry to zawsze, gdy jaki?? dzieciak narozrabia, m??wi â??sp??jrz mi w oczyâ?�- a na rosole sÄ? oka- no przecie?? oczywista oczywisto??Ä?!) i wielu, wielu innych.
Ka??da z historii w Miko??ajkach jest wspania??a, ka??da wywo??uje u mnie cudowne wspomnienia i u??miech na twarzy. Kopanie do????w, pakowanie nad morze, zabawa w starym samochodzie, ucieczka z domu, sweter w kaczuszki, czy niesko??czona mi??o??Ä? do Jadwini, wszystkie te opowiastki siedzÄ? mi w g??owie i chyba nigdy nie zniknÄ?.
Polecam ka??demu; dzieciakom, ??eby zaczÄ???y swojÄ? w??asnÄ?, osobistÄ? przygodÄ? z ksiÄ???kami (bo ??wiat Miko??ajka jest ich ??wiatem), rodzicom, ??eby zrozumieli dlaczego ich sze??cioletnia c??rka wraz z przyjaci????kÄ?, zwisa g??owÄ? w d???? z balkonu i wszystkim doros??ym, by przypomnieli sobie, ??e kiedy?? widzieli wszystko inaczej i co by tu nie m??wiÄ?, na pewno barwniej i weselej!