Sarah J. Maas ??Dw??r Szronu i Blasku Gwiazd?
Sarah J. Maas ??Dw??r Szronu i blasku gwiazd?
Z Sarah J. Maas zapozna??am si? przy okazji Wie??y ??witu i spodoba??o mi si? jej pisanie; czyta??am, nostalgicznie wracaj?c my??lami do Autor??w fantasy sprzed lat i sprawia??o mi to mas? radochy. Dw??r Cierni i R???? to ju?? inny cykl i niestety nie mia??am okazji go pozna? wcze??niej i chyba w??a??nie dlatego Dw??r szronu i blasku gwiazd, pomimo, ??e napisany, wci??? tym samym lekkim pi??rem, nie zachwyci?? mnie w og??le??
Najwi?kszym problem tej powie??ci jest to, ??e stanowi ona uzupe??nienie dla poprzednich tom??w i jest, w??a??ciwie, o niczym. Feyra i Rhys przygotowuj? si? do ??wi?t i rozmy??laj? o tym co si? wydarzy??o, jaki mia??o to wp??yw na ich przyjaci???? i rodzin? i, jeszcze, od czasu do czasu uprawiaj? seks, b?d?? my??l? o seksu uprawianiu. To w??a??ciwie tyle.
Czy dobrze mi si? czyta??o? Pewno, ??e tak. I my??l?, ??e dla fan??w serii to by??a niezwykle przyjemna i lekka lektura, bo da??a im bohater??w, kt??rych znaj? i kochaj? i przy okazji opowiedzia??a o tym co si? z nimi dzieje. Jednak??e, nie by??o tam samej historii, jakiego?? w?tku g????wnego, kt??ry by mnie wci?gn??? i zafascynowa??; ot, poraniona rodzina z problemami, pr??buje sobie poradzi? w nowej rzeczywisto??ci.
Z du??? trudno??ci? przysz??o Autorce pisanie poszczeg??lnych rozdzia????w z punktu widzenia r????nych postaci. Jak, niezwykle s??usznie, zauwa??y??a moja przyjaci????ka, wszystkie brzmi? tak jakby to by??y my??li jednej i tej samej osoby; takie same pogl?dy, taki sam styl, wszystko jest na jedno kopyto.
Fabu??a oparta na przygotowaniach do imprezy i zbieraniu cz??onk??w rodziny, kt??rzy gdzie?? tam, pr??buj? egzystowa? w nowych warunkach.
Sam ??wiat przedstawiony skoncentrowany na jednej przestrzeni, wi?c nie mog? za du??o powiedzie?.
Seks, ca??kiem spoko, ale te?? czego?? zabrak??o. Tu znowu dyskusja z fanem serii mi si? przypomnia??a; ??e problemem jest niezwykle ograniczony polski j?zyk i rzeczywi??cie! Co?? w tym jest. Mo??emy u??ywa? jedynie okre??le?? brzmi?cych albo wulgarnie, albo zbyt cukierkowo. I w tym przypadku wstawki o ??pieprzeniu? brzmia??y, po prostu, ??le. Nie wiem, jakby s??owa nie wpisywa??y si? w sam? konwencj?, albo pomys?? by??, ale zabrak??o w??a??ciwych okre??le??.
Co na plus? Na pewno styl, kt??ry jest prosty i lekki. Do tego jeszcze, takie pozytywne przes??anie, bo jednak, gdy dwoje g????wnych bohater??w darzy si? tak szczerym uczuciem, to jest to niezwykle przyjemne i daj?ce nadziej? na dobry fina?? 
Czy CzaCzyta?? Dla fan??w cyklu, jest to chyba pozycja obowi?zkowa, bo jakby nie patrze?, to kolejny tom. Dla os??b ??wie??ych w temacie; nie polecam, bo nie ma tu wci?gaj?cego w?tku, kt??ry m??g??by Was zainteresowa? na tyle, ??eby pojawi??a si? potrzeba czytania kolejnych tom??w z pomini?ciem wcze??niejszych. Zbyt wiele tu odniesie?? do wydarze?? z przesz??o??ci i cho? najprawdopodobniej zainteresuje Was geneza tego wszystkiego, to niestety, pojawi si? tak??e poczucie zagubienia i niezrozumienia dla sytuacji w kt??rej znajduj? si? poszczeg??lne postacie…
Nie pozostaje, wi?c nic innego jak powr??t do Dworu Cierni i R???? i zbadanie tematu od samego pocz?tku??