Shelley Parker- Chan â??Ta kt??ra sta??a siÄ? s??o??cemâ?�

Shelley Parker- Chan â??Ta kt??ra sta??a siÄ? s??o??cemâ?�
Shelley Parker- Chan â??Ta kt??ra sta??a siÄ? s??o??cemâ?� 5.00/5 (100.00%) G??os??w: 3 s

Czasem chcÄ?cy, a czasem tak zupe??nie niechcÄ?cy trafia siÄ? na ksiÄ???kÄ? niezwyk??Ä?. Taka niezwyk??o??Ä? dla ka??dego wiÄ?zaÄ? siÄ? mo??e z czym?? innym, bo wa??ne byÄ? mo??e przes??anie, styl, fabu??a, postaÄ?, czy  spos??b bycia. Ta kt??ra sta??a siÄ? s??o??cem niesie ze sobÄ? wiele r????nych prawd, sporo poglÄ?d??w, a sposob??w ??ycia ca??Ä? masÄ?, ale dla mnie odkryciem jest sama zawarta w niej historia i spos??b w jaki ewoluuje g????wna bohaterka.

Autorka z olbrzymiÄ? precyzjÄ? przeprowadzi??a ca??Ä? opowie??Ä?. O, np. sam poczÄ?tek i brak wskazania imienia dziewczynki, niby takie nic, ale w pewnym momencie CzytajÄ?cy zdaje sobie sprawÄ?, ??e ten brak imienia jest symboliczny i jak jest to genialne, wywa??one zagranie; to poznawanie los??w istoty, kt??ra nie zgodzi??a siÄ? na przyjÄ?cie przeznaczenia, a za to postanowi??a staÄ? siÄ? kim?? innym, by osiÄ?gnÄ?Ä? wielko??Ä?.

Obserwowanie tego jak kto?? siÄ? zmienia, ale r??wnocze??nie nie posiadanie wiedzy o tym kim stanie siÄ? na ko??cu, tzn., nie! ?šle. Mamy jakie?? tam wyobra??enie, ale nieustannie siÄ? ono zmienia, by w ko??cu osiÄ?gnÄ?Ä? taki poziom, ??e a?? no, s????w brak. Po mistrzowsku jest to wszystko rozpisane. Pytanie; lubiÄ? czy nie lubiÄ?, pojawia??o mi siÄ? w g??owie co chwilÄ? i co ciekawe w odniesieniu do kilku os??b.  Co?? nowego siÄ? w tej ksiÄ???ce wyczuwa; zagwozdkÄ? jakÄ??? takÄ? przyjemnÄ? w odkrywaniu.

??wiat przedstawiony rozbudowany logicznie i mÄ?drze. W spos??b cudownie wrÄ?cz niewyczuwalny ??Ä?czy w sobie delikatne elementy fantasy z tymi historycznymi. Zar??wno podzia??y gdzie?? tam na g??rnych szczeblach w??adzy, jak i pomniejsze miejsc??wki, czy te?? warstwy spo??eczne zarysowane tak, ??e wiemy od razu kto jest kim iâ?? Po co jest.

Co do intryg; uch, tu siÄ? dzieje. Czasem mia??am wra??enie ??e ka??dy co?? kombinuje, choÄ? czysta dusza te?? siÄ? znalaz??a. To nie jest powie??Ä? jednej postaci; Ta kt??ra sta??a siÄ? s??o??cem jest jedna, ale towarzyszÄ? jej inni bohaterowie. ProwadzÄ? swoje historie r??wnolegle i dajÄ? nam wielowÄ?tkowÄ? pe??nÄ? fabu??Ä?, kt??ra z ka??dÄ? stronÄ? robi??a na mnie coraz wiÄ?ksze wra??enie.

Jest tu miejsce dla ka??dego; tych co to lubiÄ? intrygi, pojedynki, niuanse, ale tak??e strategiÄ? i monumentalne bitwy. Wszystko jest wywa??one, nic nie przewa??a; ta ksiÄ???ka to opis drogi do osiÄ?gniÄ?cia celu, przybrana wielowÄ?tkowÄ? fabu??Ä? odzianÄ? w azjatyckÄ? kulturÄ? przepe??nionÄ? zar??wno bogactwem jak i g??odem.

Romans? Nieoczywisty, bo taki, nie do ko??ca. Wiemy kto kogo lubi czy po??Ä?da, ale nie ma tu miejsca na jakie?? wielkie uczucie; jest poszukiwanie i pragnienie, no mo??e te?? zalÄ???ek zwiÄ?zku, ale takie to wszystko bardziej poczÄ?tkowe i jeszcze nie do ko??ca pewne.

Polecam, bo to ??wietna powie??Ä?.

CzaCzytaÄ?, bo nawet bÄ?dÄ?c blisko, nigdy nie masz pewno??ci co kim?? kieruje…