Shelley Parker Chan „Ten, kt??ry zatopi?? ??wiat”

Shelley Parker Chan Ten, kt??ry zatopi?? ??wiat czaczytac Shelley Parker Chan "Ten, kt??ry zatopi?? ??wiat"
Shelley Parker Chan „Ten, kt??ry zatopi?? ??wiat” 5.00/5 (100.00%) G??os??w: 1

Och b?d??cie przekl?te cz???ci drugie, trzecie i czwarte?? Zwi?zane z wami wymagania to koszmar wisz?cy nad ka??dym uzale??nionym od czytania ludziem ???? No, bo w??a??nie, po Ta, kt??ra sta??a si? s??o??cem, pragnienie przeczytania pe??nej dylogii, a?? mnie d??awi??o. Jedynka by??a m?dra, ci???ka, trudna i taka poetycko brudna. Wizja ??wiata, rys historyczny i przede wszystkim rozw??j g????wnej postaci to by?? majstersztyk, wi?c chcia??am du??o, a dosta??am?

C????, przede wszystkim lekki chaos. Ten, kt??ry zatopi?? ??wiat to opowie??? o walce o w??adz?. Nie przygl?damy si? zmianom zachodz?cym w dziewczynce, czy jej przemianie. Nie, Zhu jest ju?? ukszta??towana. Teraz patrzymy na ni?, Baoxianga i pani? Zhang jak rado??nie, po trupach, po przesz??o??ci i mo??liwej przysz??o??ci pr? do przodu niczym tarany po??wi?caj?c wszystko co spotkaj? na swojej drodze.. Ach, jaka ta walka jest paskudna, jak napi?ta. Bo fabularnie to ja rozumiem jak mia??o by?; szybko, energicznie, niebezpiecznie?? I nawet troch? tak jest, bo w?tki si? zap?tlaj?, szokuj? i zabijaj? przy okazji niekt??rych, ??ami?c nam serca. Dostajemy mo??liwe bitwy, pojedynki, batalistyczne naparzanki, ale wszystko to jest jakie?? popl?tane, za bardzo skupione na doj??ciu do fina??u, przez co traci poetycko???, czy mo??e bardziej ten ten czar kt??ry mia??a cz???? pierwsza.

No i jeszcze sex; jest go za du??o i jest przekombinowany. Mnie, w pewnym momencie, kolejne rozkminy z nim zwi?zane, po prostu m?czy??y?? Mia??am takie poczucie, ??e jest wpychany na si???, byle by by?? i stwarza?? problemy.

A zako??czenie? A to fascynuj?ca sprawa. Wiem co si? wydarzy??o. Pozna??am zwyci?zc?, ale szczerze m??wi?c nie do ko??ca mog? od razu napisa?- sko??czy??o si? tak i tak. Dlaczego? Bo w tym ca??ym p?dzie do zwyci?stwa, dla mnie jako czytelnika, straci??o to jakiekolwiek znaczenie, liczy??a si? tylko droga.

Shelley Parker Chan jest jedn? z tych Autorek kt??re dobrze si? czyta; ??wietnie operuje s??owem, tworzy rozbudowane w?tki, charakterystyczne postacie. Ten kt??ry zatopi?? ??wiat m??g?? by? powie??ci? wielk?, jednak przez nat??ok wszystkiego, ksi???ka jest po prostu w porz?dku. Panuje tu chaos; za du??o, za szybko, zbyt p??ytko; szkoda, bo potencja?? by?? wielki.

Przeczytali??cie tom pierwszy? Przeczytajcie drugi, bo, chcecie czy nie, b?dziecie si? zastanawia? co si? wydarzy??o ???? A Parker- Chan? Oj mam przeczucie, ??e jeszcze nie pokaza??a na co j? sta?.

Czaczyta?, bo czasem droga przes??ania fina????