Brandon Saderson „W??r??d Gwiazd”
Brandon Saderson "W??r??d Gwiazd"
Ostatnio czytam tylko nocami; niby pandemia kr??luje i musimy siedzie? w domach, ale ja mam o wiele wi?cej do zrobienia; w ci?gu dnia kr??luje u mnie M??ody Cz??owiek i jedynie w kr??tkich przerwach, gdy zmorzy go sen, walcz? z prac?, by potem, wieczorow? i nocn? por? nadrabia? to, czego nie zrobi??am w dzie?? i dopiero, kiedy ca??y ??wiat ju?? ??pi, nast?puje ta kr??tka chwila, gdy mog? zabra? si? za ksi???k?. To moje „zabieranie si?” skupi??o si? ostatnimi czasy na obyczajach, literaturze pi?knej i krymina??ach i cho? sprawi??y mi te gatunki rado??ci troszk?, to jednak brakowa??o mi mojej fantastyki i t?skni??am?? Nieustaj?co t?skni??am za podr????? do ??wiata mi nieznanego; magii, lub kosmosu, albo smok??w gromady. Nic, wi?c dziwnego, ??e gdy tylko druga cz???? serii Skyward, pi??ra Brandona Sandersona, do mnie przyby??a, to nic nie by??o w stanie mnie od niej oderwa??? Nawet awaria tabletu (czytaj: jego zgon po bliskim spotkaniu ze wsp????mieszka??cem… Zbyt bliskim spotkaniu 😉 ).
Wci?gn???o mnie W??r??d Gwiazd od razu i to straszliwie, bo styl by?? przyjemny, pisanie dobre, a sama przygoda uzale??niaj?ca. ??eby tej rado??ci by??o jeszcze wi?cej, to klimat Starsight totalnie r????ni si? od Do Gwiazd, czyli cz???ci pierwszej cyklu; zmienia si? tu ca??a dynamika. Oczywi??cie, w dalszym ci?gu ??ledzimy losy Spensy, wyobra??amy sobie straszliwego ??limaka i pok??adamy si? ze ??miechu nad niekt??rymi wypowiedziami M- Bota, ale to ju?? nie jest jedynie historia c??rki chc?cej ocali? dobre imi? ojca. Nie, teraz to historia bohaterki, kt??ra mo??e zmieni? losy ??wiata. Wci??? zbyt szybko p?dz?cej do przodu, troszk? lekkomy??lnej i cudownie dogry??liwej, ale jednak bohaterki, kt??ra wyrusza w niesamowicie niebezpieczn? podr??????
Sporo tu smaczk??w, bo jest tajemnica cytoniki, s? manewry, statki kosmiczne, strza??y, hipernap?d, no i do tego gatunki stworze?? przer????nych, kt??re to podej??cie do konfliktu i Zwierzchnictwa maj? r????ne zupe??nie. Swoj? drog?, to ??wietne m??c spojrze? na jedn? ??wojn?? z r????nych stron i pr??bowa? zrozumie? kto jest tu kim i co chce osi?gn??, albo przynajmniej, jak patrzy na ??wiat (lub ??wiaty).
Pot???ny tajemniczy wr??g jest, Krelle s?, no i wielkie, powa??ne czyny do wykonania, czyli ratowanie planety, tajna technologia, kontakty z wrogim gatunkiem, czy kwestia agresji- pe??en pakiet.
??wiat przedstawiony to pere??ka, bo i sam ??wiat to ju?? ??wiat??w kilka; a wi?c odr?bne kultury, rodzaje ko??czyn r????ne, j?zyki- dzieje si? w tym temacie i to dzieje si? interesuj?co.
Fabularnie bardzo dynamicznie, bo akcja jest w punkt, a jej zwroty, przeplatane mozolnym odkrywaniem prawdy o ludziach i nieludziach, ??wietnie si? r??wnowa???.
Styl Sandersona, to jeden z tych, kt??re chce si? czyta?. Jest p??ynnie, interesuj?co, a postacie przyci?gaj? osobowo??ciami. Chcesz czy nie, my??lisz o nich, zastanawiaj?c si? czy wszystko b?dzie w porz?dku.
A no i dialogi s? fantastyczne, jest troch? technicznego ??argonu, ale wszystko tak zgrabnie podane, ??e nie ma z nim najmniejszego problemu, wi?c pr??bowa? mo??e ka??dy.
Po sko??czonej lekturze, poczu??am si? czytelniczo rozbudzona?? I chce mi si? teraz wi?cej. A kolejnej ods??ony cyklu, to ju?? chce mi si? straszliwie 
Szpiegowski krymina?? w ??wiecie SF? Bierzcie i rozkoszujcie si?, bo W??r??d Gwiazd skradnie niejedno ZaCzytane serce.
CzaCzyta?! CzaRatowa???wiat! CzaLecie?wGwiazdy!